Rosyjscy internauci Wowan i Leksus (Władimir Kuzniecow i Aleksiej Stolarow) ponownie dodzwonili się do Andrzeja Dudy. Prezydent był przekonany, że w dniu eksplozji w Przewodowie rozmawia z Emmanuelem Macronem.
Czytaj więcej
Rosyjscy internauci Wowan i Leksus (Władimir Kuzniecow i Aleksiej Stolarow) ponownie dodzwonili się do Andrzeja Dudy. Prezydent był przekonany, że...
W 2020 roku Andrzej Duda został podobnie oszukany przez dwóch Rosjan. Wówczas prezydent przez 11 minut rozmawiał z mężczyzną, który podawał się za sekretarza generalnego ONZ António Guterresa.
Przeprowadzone po tym zdarzeniu wewnętrzne postępowanie w Kancelarii Prezydenta wykazało, że nie zostało zastosowana instrukcja dotycząca połączeń z zagranicznymi partnerami.
Czytaj więcej
To niestety już druga taka sytuacja. Państwo, służby i administracja powinny wyciągnąć z tego surowe konsekwencje. Bo Rosjanie z pewnością to już s...
- W Kancelarii Prezydenta RP, po poleceniu pana prezydenta, przeprowadzono wewnętrzne postępowanie wyjaśniające, które wykazało, że instrukcja w sprawie połączeń z zagranicznymi partnerami, którą przyjęto w 2021 roku, w tej sytuacji nie była zastosowana. Zostaną w tej sprawie wyciągnięte konsekwencje personalne - powiedział portalowi WP.pl szef gabinetu prezydenta Paweł Szrot.
Nie poinformowano, wobec kogo będą wyciągnięte konsekwencje oraz jaki będą miały charakter. - To są sprawy kadrowe pracowników, w tym osób na stanowiskach kierowniczych w Kancelarii Prezydenta, więc nie chcę mówić o nazwiskach i formie kar, które dotkną te osoby - tłumaczy Szrot.
W Kancelarii Prezydenta mają być przeprowadzone dodatkowe szkolenia, które pozwolą na uniknięcie podobnych sytuacji w przyszłości.
Czytaj więcej
Recep Erdogan, Andrzej Duda, Emmanuel Macron, a ostatnio Rafał Trzaskowski – to tylko kilka nazwisk na długiej liście osób nabranych przez duet ros...
- To Kancelaria Prezydenta organizowała i obsługiwała pana prezydenta w tych okolicznościach, dlatego musimy się uderzyć we własną pierś. Trzeba jednak pamiętać, i to będziemy brali pod uwagę, jaką sytuację mieliśmy w tę pamiętną noc, kiedy działaliśmy pod wielką presją czasu - mówi Szrot.