– Zagwarantowanie równych praw rodzicom w związkach tej samej płci, w szczególności, by dzieci z takich związków mogły otrzymywać dokumenty, uznające obydwu rodziców, dekryminalizacja aborcji we wszystkich przypadkach i zapewnienie, by kobiety mogły decydować o swoich ciałach – m.in. takie rekomendacje dla Polski przestawił we wtorek w Genewie Fredrik Nivaeus ze stałego przedstawicielstwa Szwecji przy Organizacji Narodów Zjednoczonych. To jeden z wielu podobnych głosów. W biurze ONZ trwają naciski, by Polska wprowadziła do swojego porządku liberalne zmiany światopoglądowe.

Czytaj więcej

Nie bagatelizujmy słów Jarosława K.

Odbywa się to w ramach 41. sesji Powszechnego Przeglądu Okresowego Rady Praw Człowieka. Jest to odbywający się co cztery lub co pięć lat mechanizm, służący ocenom praw człowieka we wszystkich 193 państwach członkowskich ONZ. Polska po raz ostatni takiemu przeglądowi została poddana w 2017 roku.

Czytaj więcej

Tęczowy, biały, pomarańczowy – czy w szkole w ogóle potrzebna jest ta dyskusja?

Jak wygląda sytuacja z prawami człowieka w naszym kraju obecnie? Zdaniem polskiej delegacji, na której czele stoi wiceszef MSZ Paweł Jabłoński, pozytywnie świadczy o nas przyjęcie uchodźców z Ukrainy. Ten fakt został podkreślony już w pierwszych zdaniach raportu krajowego.

Pomoc dla Ukrainy

„Prace nad raportem zbiegły się z okresem bezprecedensowych wysiłków w obszarze praw człowieka podejmowanych przez rząd RP i społeczeństwo polskie w związku z agresją Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w dniu 24 lutego 2022 roku. 8,5 mln osób opuściło Ukrainę z powodu wojny, do Polski przybyło ponad 4,5 mln (stan na 13 lipca 2022 r.) – więcej niż do jakiegokolwiek innego kraju” – piszą autorzy raportu, podkreślając, że za pomocą specjalnych przepisów m.in. otworzono rynek pracy dla uchodźców, ustanowiono mechanizmy wsparcia finansowego i socjalnego, umożliwiono dostęp do edukacji i służby zdrowia.

Z dalszej części raportu krajowego można się dowiedzieć, że z prawami człowieka jest wszystko w Polsce w jak najlepszym porządku. Autorzy raportu twierdzą m.in., że „Trybunał Konstytucyjny jest w Polsce niezależną instytucją”, „ustawa z dnia 22 czerwca 2016 r. o Radzie Mediów Narodowych gwarantuje wyłączenie kontroli politycznej nad mediami publicznymi”, a „osoby należące lub utożsamiające się z mniejszościami seksualnymi traktowane są w Polsce na równi z innymi obywatelami”.

Z tego typu stwierdzeniami nie zgadza się jednak wielu uczestników przeglądu okresowego, który twierdzą, że jest dużo do zrobienia, jeśli chodzi o prawa człowieka.

Szereg rekomendacji

Takie wnioski płyną m.in. z rekomendacji, przedstawionych przez organizacje pozarządowe. Np. Amnesty International zarekomendowała Polsce implementację konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet, a kilka działających wspólnie organizacji kobiecych – wprowadzenie aborcji na żądanie do 12. tygodnia ciąży.

Prawdziwy festiwal takich rekomendacji miał miejsce we wtorek podczas kilkugodzinnej sesji, otwartej dla każdego państwa członkowskiego ONZ. Oprócz Szwecji o wprowadzenie przepisów dotyczących małżeństw tej samej płci i dekryminalizację aborcji zwrócił się m.in. Luksemburg, a Niemcy i Dania wezwały nas do zmiany kodeksu karnego w celu zwalczania mowy nienawiści oraz ochrony ze względu na tożsamość płciową.

Nadmierne zalecenia?

Takie zalecenia nie dziwią posłanki Lewicy Wandy Nowickiej, która jako działaczka organizacji pozarządowych uczestniczyła w przeszłości w podobnych przeglądach.

– Rząd uważa, że można usprawiedliwiać łamanie praw człowieka, w tym praw kobiet, faktem przyjęcia uchodźców. To tak nie działa. To, że Polska jest chwalona za jedne rzeczy, nie oznacza, że za inne nie będzie krytykowana – mówi.

Inaczej uważa Weronika Przebierała, dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego konserwatywnego Instytutu Ordo Iuris, której zdaniem postulaty z Genewy stanowią często realizację ideologicznych założeń, niemających wiele wspólnego z prawami człowieka. – W ramach przeglądu ocenie podlega fakt, czy państwo przestrzega zobowiązań w zakresie praw człowieka, określonych w obowiązujących je dokumentach, takich jak Karta Narodów Zjednoczonych, Powszechna Deklaracja Praw Człowieka czy wdrożone polityki krajowe. Proces ten nie może być zatem postrzegany jako mechanizm umożliwiający narzucenie państwu członkowskiemu zmian legislacyjnych, pozostających poza obszarem jego zobowiązań – komentuje.

Jakie rekomendacje trafią do ostatecznego raportu, okaże się 18 listopada. Polska będzie mogła przedstawić swoje stanowisko w kwestii rekomendacji, jednak ONZ nie posiada instrumentów, mogących zmusić nasz kraj do wprowadzenia ich w życie.