Taki tryb działania musi budzić niepokój. Zespół pod kierunkiem posła PiS Arkadiusza Mularczyka przez lata szykował raport o skali zniszczeń dokonanych w Polsce w czasie ostatniej wojny przez Niemcy, zanim ujawnił ostateczną cyfrę 1 września: 6,2 bln zł. Władze przedstawiały to jako część przemyślanej strategii uzyskania kompensaty ze strony Berlina.
Dziś jednak okazuje się, że dalsze kroki dyplomatyczne są podejmowane na bieżąco, zapewne pod wpływem dynamiki kampanii wyborczej: nacisków Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry przyjęcia ostrego kursu wobec Niemiec.