Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 209

Konferencję, z udziałem liderów opozycji, zorganizowali byli prezydenci: Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski.

- Dlaczego powstało NATO? To jest opisane jednym zdaniem, w preambule do Traktatu Północnoatlantyckiego. Nasze narody i państwa zjednoczyły się, ponieważ są zdecydowane ochraniać - i tu cytuję - "wolność, wspólne dziedzictwo i cywilizację swych narodów, oparte na zasadach demokracji, wolności jednostki i rządów prawa. To nie jest slogan - zaczął przewodniczący PO.

- Nikomu nic nie należy się za darmo. Wielkie rzeczy, wielkie historyczne przełomy - takie jak przystąpienie Polski do NATO - wymagają poświęcenia i determinacji. Nam nikt niczego nie dał bez naszego wysiłku i - w odpowiednim momencie - pełnego zjednoczenia wokół ważnych spraw. (Bez tego) nie byłoby tej pięknej polskiej historii - dodał były premier.

Czytaj więcej

Kwaśniewski: Opozycja musi powiedzieć co chce zrobić po przejęciu władzy

Tusk: Jako Polacy musimy domagać się wsparcia dla Ukrainy

- Historia dramatycznej konfrontacji między Rosją a Ukrainą pokazuje z nadzwyczajną dobitnością, że także w przypadku Ukrainy nikt niczego za darmo temu państwu nie dał i nie da. Bohaterstwo Ukraińców, szczególnie widoczne w tych ostatnich miesiącach, nie pozostawia żadnych wątpliwości całemu cywilizowanemu światu, po której stronie jest racja, ale pokazuje też, że racja, gdy pozbawiona jest siły, determinacji, woli zwycięstwa, nie przynosi tym, którzy za tą racją stoją, pożądanych rezultatów - zauważył Tusk.

Czytaj więcej

Miedwiediew za aneksją Donbasu. "To będzie nieodwracalne"

- W przypadku Ukrainy te marzenia to niepodległość, suwerenność, integralność terytorialna, ale też te wartości, które są zapisane w preambule do Traktatu Północnoatlantyckiego. Każdy kto był w Ukrainie, w Kijowie, w Donbasie w ostatnich latach i miesiącach dobrze wie, że Ukraina rozumie dzisiaj jak mało kto na świecie, że bohaterski opór stawiany Rosji, to jest także bój o te fundamentalne wartości. Ukraińcy i Ukrainki chcą być w UE i chcą być w NATO - zaznaczył były przewodniczący Rady Europejskiej.

Nie możemy mieć wątpliwości, że to, o co walczą dziś Ukraińcy, to jest coś o co my też musimy walczyć - w naszym kraju, w UE i w NATO

Donald Tusk, przewodniczący PO

- Oni rozumieją, że atak Rosji na Ukrainę, to jest atak na te wszystkie fundamenty świata Zachodu, do którego Ukraina chce należeć, za co jest gotowa zapłacić najwyższą cenę - dodał.

- Nam się udało uniknąć tej dramatycznej, najwyższej ceny. Ukraina niestety musi ją płacić. Tym większe dla nas zobowiązanie. Jako Polacy, jako Europejczycy, jako uczestnicy NATO powinniśmy głośno i codziennie domagać się od wszystkich naszych partnerów, aby zrobili wszystko co w ich mocy, aby Ukraina wyszła z tej wojny zwycięsko - podkreślił Tusk.

"W Europie i USA też są politycy z literką 'Z' niczym wytatuowaną na czole"

- Ta wojna toczy się nie tylko na gorącym froncie w Ukrainie. Ta wojna w jakimś sensie toczy się w każdym europejskim kraju i w USA. Obserwowałem, jako szef RE, z bliska polityków i siły polityczne praktycznie w każdym państwie członkowskim UE, a także w USA w czasie dramatycznego, mam nadzieję, incydentu jakim była prezydentura Donalda Trumpa, jak zagrożone są te fundamentalne wartości. Także wskutek tego, że tak wielu polityków, tak wiele sił politycznych ma też tę literkę "Z" (symbol rosyjskiej agresji na Ukrainie, oznaczenie rosyjskich pojazdów wojskowych biorących udział w walkach - red.) niczym wytatuowaną na czole. Niektórzy dyskretnie to "Z" chowają. Ale nie możemy mieć wątpliwości, że to, o co walczą dziś Ukraińcy, to jest coś o co my też musimy walczyć - w naszym kraju, w UE i w NATO - kontynuował były premier.

- To co jest zadaniem także liderów opozycji demokratycznej w Polsce dzisiaj, jest jasne i twarde postawienie tej kwestii. Rządów prawa, wolności jednostki - tego wszystkiego o co walczą dziś Ukraińcy. Jedność NATO, jedność UE - to są te wszystkie cele, co do których nie ma między nami różnic. Ale ja wzywam do pełnej determinacji w naszej współpracy, aby wyeliminować z polskiego życia społecznego wszystkie fenomeny, które mają tę literkę "Z" jako swój emblemat. My także mamy swoją robotę do wykonania w tej konfrontacji między politycznym Wschodem, a naszym światem - dodał.

- Jeśli to nasze zwycięstwo nie będzie oznaczać wspólnej determinacji przeciwko temu wszystkiemu, co Polskę, Europę i świat Zachodu chce pogrążyć w chaosie, dezorientacji, niepewności, to wtedy będziemy wstydzić się do końca życia, że nie potrafiliśmy sprostać tym oczekiwaniom i nadzieją - podsumował.