Wiceminister był pytany czy Jacek Kurski - o czym informowało Radio Zet - może wejść do rządu jako minister cyfryzacji.

- To nie do mnie pytanie - odparł.

A czy w PiS mówi się o ministerialnej posadzie dla Kurskiego?

- W partii się o tym nie rozmawia. W partii rozmawiamy o tym jakie wyzwania czekają nas realnie w najbliższych tygodniach czy miesiącach - stwierdził Soboń.

Wiceminister był dopytywany czy w PiS jest wola, aby Kurski wszedł do rządu.

- Ja naprawdę słyszę o tym od pana redaktora, widziałem taką informację wczoraj na Twitterze. Do tego ogranicza się cała moja wiedza w tej sprawie - uciął temat.

Czytaj więcej

Jacek Kurski ma stanąć na czele ministerstwa zlikwidowanego w 2020 roku

Następnie Soboń był pytany o problemy z dodatkiem węglowym - samorządy skarżą się, że środki na wypłatę tego dodatku wciąż do nich nie trafiły.

- To są środki, które dystrybuuje Ministerstwo Klimatu. Mogę powiedzieć, że środki na ten cel są zabezpieczone. Rozumiem, że samorządy uruchomiły procedury. Te środki do nich wpłyną - zapewnił.

Z tego co wiem 60 proc. zakontraktowanego węgla wpływa do Polski

Artur Soboń, wiceminister finansów

A co z obawami, że pieniędzy na dodatek węglowy nie wystarczy? Pojawiają się doniesienia, że wnioski złożono na większą kwotę niż ta, którą na wypłatę dodatku przewidział rząd.

- Te środki zostały wyliczone wprost w oparciu o dane, które pokazują ile osób w ewidencji, w statystyce dotyczącej poszczególnych rodzajów piecach w domach ma określone źródło ogrzewania. Warto zweryfikować wnioski, by nie dochodziło do nadużyć - odparł Soboń.

Wiceminister był też pytany o deficyt węgla na polskim rynku.

- To jest prawda, że dzisiaj w związku z importem węgla z Rosji sytuacja na tym rynku jest trudniejsza niż w poprzednich latach. Stąd decyzja o imporcie węgla z różnych części świata - węgla, który nie zawsze trafi do odbiorców indywidualnych. Ale duża część z tego importu do nich trafi. Z tego co wiem 60 proc. zakontraktowanego surowca wpływa do Polski. To ok. 8 mln ton. Rząd robi wszystko, aby tę lukę wynikającą z braku importu ze wschodu uzupełnić - odpowiedział.