Łukaszenko: Białoruś nie zostanie częścią Rosji póki stoję na jej czele

Aleksandr Łukaszenko, białoruski dyktator, w czasie otwartej lekcji historii, którą prowadził dla młodych w Pałacu Republiki w Mińsku zapewniał, że w czasie, gdy sprawuje on urząd prezydenta, Białoruś nie straci niepodległości i nie stanie się częścią Rosji.

Publikacja: 01.09.2022 14:53

Władimir Putin i Aleksandr Łukaszenko

Władimir Putin i Aleksandr Łukaszenko

Foto: PAP/EPA

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 190

- Nie ze mną. Z wami (młodszą generacją - red.) - nie wiem. Nie będzie dołączenia (Białorusi do Federacji Rosyjskiej). Jak można zdradzić to, co sklejało się razem przez dekady własnymi rękoma? To jest niemożliwe pod rządami obecnego prezydenta - mówił Łukaszenko.

Państwa Zachodu, w tym Polska, nie uważają Łukaszenki za prawowitego prezydenta Białorusi, w związku ze sfałszowaniem wyborów prezydenckich z sierpnia 2020 roku.

Czytaj więcej

Kto na Białorusi zastąpi ludzi reżimu w przypadku upadku Łukaszenki?

- Prezydent (Władimir) Putin nigdy nie powiedział mi: "Słuchaj, dołącz do Rosji". Nigdy - zapewnił Łukaszenko.

Jednocześnie prezydent Białorusi przekonywał, że oba państwa - blisko współpracujące, tworzące wspólnie luźną konfederację pod nazwą Związek Białorusi i Rosji - czerpią obustronne korzyści z wzajemnej współpracy, a Białoruś otrzymuje surowce energetyczne po cenach zbliżonych do tych, jakie obowiązują w Rosji.

Prezydent (Władimir) Putin nigdy nie powiedział mi: "Słuchaj, dołącz do Rosji

Aleksandr Łukaszenko, białoruski przywódca

Łukaszenko mówił też, że Białoruś będzie nadal umacniać relację ze swoim "głównym strategicznym partnerem".

Białoruski przywódca mówił też, że Rosja nie stała się uboższa w wyniku sankcji nałożonej na nią przez Zachód. 

- Ceny surowców energetycznych szybują - stwierdził. - Indie, Chiny zaopatrują się (w ropę). Widzimy to samo, jeśli chodzi o inne surowce. Przepływ gazu ziemnego został skierowany w inne regiony - przekonywał.

Łukaszenko stwierdził też, że to Europejczycy cierpią z powodu sankcji. - Bierzcie prysznic raz w tygodniu, używajcie papieru toaletowego wielokrotnego użycia - mówił wymieniając rekomendacje jakie mają słyszeć mieszkańcy UE w związku ze wzrostem cen energii. 

- Nie ze mną. Z wami (młodszą generacją - red.) - nie wiem. Nie będzie dołączenia (Białorusi do Federacji Rosyjskiej). Jak można zdradzić to, co sklejało się razem przez dekady własnymi rękoma? To jest niemożliwe pod rządami obecnego prezydenta - mówił Łukaszenko.

Państwa Zachodu, w tym Polska, nie uważają Łukaszenki za prawowitego prezydenta Białorusi, w związku ze sfałszowaniem wyborów prezydenckich z sierpnia 2020 roku.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Marine Le Pen poprowadzi Francję ku bankructwu?
Polityka
Lider partii Le Pen skrytykował Kyliana Mbappe
Polityka
Putin w Korei Północnej. Tą wizytą łamie własne sankcje
Polityka
Poparcie za obronę przeciwlotniczą. Między Holendrem a fotelem szefa NATO stoi Rumunia
Akcje Specjalne
Naszym celem jest osiągnięcie 9 GW mocy OZE do 2030 roku
Polityka
Partia Marine Le Pen z apelem do Francuzów. "Dajcie nam to, wtedy obniżymy VAT"
Polityka
Zjednoczenie Narodowe chce sprywatyzować media publiczne. „Potrzebują wolności"