Finlandia i Szwecja ubiegają się o członkostwo w sojuszu obronnym w odpowiedzi na inwazję Rosji na Ukrainę, ale spotkały się ze sprzeciwem Turcji, która oskarżyła kraje nordyckie o wspieranie grup, które uważa za terrorystyczne.

Trzy kraje podpisały porozumienie na szczycie NATO w Madrycie w lipcu, w którym Ankara zniosła swoje weto w zamian za zobowiązania Sztokholmu i Helsinek w sprawie walki z terroryzmem i eksportu broni.

Czytaj więcej

Turcja zatrzymała rosyjski statek. Ukraina twierdzi, że transportował kradzione zboże

Erdogan ponowił jednak groźbę zawetowania ich akcesji, jeśli uzna, że oba kraje ubiegające się o członkostwo nie realizują swoich umów. Dodał, że Szwecja obecnie "nie pokazuje dobrego wizerunku".

Czego oczekuje Turcja?

Publiczne poparcie dla przystąpienia do NATO wystrzeliło w górę zarówno w Szwecji, jak i w Finlandii po inwazji Rosji na Ukrainę.

Ich kandydatury zostały początkowo ciepło przyjęte przez NATO i większość jego członków, ale Turcja uniemożliwiła przeprowadzenie szybkiego procesu.

Ankara oskarżyła oba kraje o wspieranie kurdyjskich bojowników i zapewnienie bezpiecznego schronienia dla tych, którzy uciekli z Turcji. Zażądała powrotu osób, które Ankara nazwała "terrorystami".

Erdogan mówił wcześniej, że częścią porozumienia było wydanie przez Szwecję 73 osób do Turcji w celu postawienia ich przed sądem. Szwecja zaprzeczyła, że zgodziła się na jakiekolwiek takie działania.

Szwecja przyjęła ludzi uciekających przed prześladowaniami w Turcji. Wielu przeciwników Erdogana - w tym polityków, działaczy na rzecz praw człowieka i dziennikarzy - trafiło do więzień, często na podstawie powszechnie uznawanych za fałszywych zarzutów.