- To naprawdę historyczny moment - powiedział sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg stojąc obok ministrów spraw zagranicznych obu krajów.  - Z 32 narodami wokół stołu, będziemy jeszcze silniejsi - dodał.

Protokół oznacza, że oba kraje mogą uczestniczyć w spotkaniach NATO i mieć większy dostęp do danych wywiadowczych, ale nie będą chronione przez klauzulę obronną NATO aż do ratyfikacji. To prawdopodobnie potrwa nawet rok.

30 ambasadorów NATO i Stoltenberg stanęło razem do zdjęcia, na którym ministrowie spraw zagranicznych Szwecji i Finlandii trzymali w górze swoje podpisane protokoły, zanim wybuchły oklaski.

Czytaj więcej

Sondaż: Zdecydowana większość Polaków popiera bazę USA w Polsce

"Dziękuję za wasze wsparcie! Teraz rozpoczyna się proces ratyfikacji przez każdego z sojuszników" - przekazała na Twitterze szwedzka minister spraw zagranicznych Ann Linde

Prezydent Turcji Tayyip Erdogan ostrzegł w ubiegły czwartek na szczycie NATO w Madrycie, że Finlandia i Szwecja muszą najpierw dotrzymać obietnic złożonych Turcji w umowie lub ratyfikacja nie zostanie przesłana do tureckiego parlamentu.

Po tygodniach rozmów Erdogan oraz przedstawiciele Szwecji i Finlandii uzgodnili szereg środków bezpieczeństwa, które pozwolą dwóm krajom nordyckim przełamać tureckie weto, które Ankara nałożyła w maju z powodu obaw o terroryzm.

Zgodnie z podpisanym memorandum Finlandia i Szwecja zobowiązały się do niewspierania kurdyjskich bojowników PKK i grup YPG oraz sieci mającego siedzibę w USA Fethullaha Gulena, o której Ankara mówi, że zorganizowała próbę zamachu stanu w 2016 roku.