Reklama

Co dalej z Grupą Wyszehradzką?

Słowacja 1 lipca przejęła stery organizacji Europy Środkowej. Ale nie chce być dłużej kojarzona ze sporami Polski i Węgier z Brukselą.
Słowacki minister spraw zagranicznych Ivan Korcok w towarzystwie Jill Biden

Słowacki minister spraw zagranicznych Ivan Korcok w towarzystwie Jill Biden

Foto: Susan Walsh / POOL / AFP

To powinien być czas Grupy Wyszehradzkiej. Największa od 80 lat wojna w Europie wybuchła za wschodnią granicą trzech z czterech krajów należących do tej struktury: Polski, Słowacji i Węgier. Jednak szef słowackiej dyplomacji Ivan Korcok w wywiadzie opublikowanym na oficjalnym koncie na Facebooku zapowiada, że V4 pozostanie „niema”, gdy chodzi o sprawy międzynarodowe. W zamian Grupa ma się jego zdaniem skoncentrować na sprawach, które „obchodzą naszych obywateli”, jak rozwój infrastruktury transportowej czy obniżenie cen energii. To zasadnicze odejście od dotychczasowej roli Wyszehradu, który potrafił narzucić reszcie Unii swoją narrację, choćby w czasie kryzysu migracyjnego w 2015 r. Słowacja przejęła od Węgier przewodnictwo w V4 na rok.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama