Garibaszwili powiedział to podczas wystąpienia na forum ekonomicznym w Katarze. 

- Naszą ambicją jest członkostwo w NATO. Zależy to od naszej strategicznej gotowości i cierpliwości. Rozumiemy, że członkostwo w NATO zależy nie tylko od naszej chęci, ale musi być zgoda wszystkich państw członkowskich Sojuszu na przyznanie Gruzji członkostwa - powiedział premier. 

- Nie jesteśmy naiwni, rozumiemy, że Gruzja ma problemy terytorialne, które musimy najpierw rozwiązać, zanim wstąpimy do NATO - dodał.

Czytaj więcej

Orbán chce statusu kandydata dla Gruzji i Bośni i Hercegowiny

Premier podkreślił, że polityka jego rządu zmierza do przywrócenia integralności terytorialnej i suwerenności w drodze pokojowych negocjacji.

- Od czasu objęcia władzy nie utrzymujemy żadnych kontaktów z Moskwą. Od 2012 roku nie prowadzimy żadnych konsultacji politycznych, mamy tylko stosunki handlowe i gospodarcze - powiedział.

17 czerwca Komisja Europejska odmówiła przyznania Gruzji statusu kraju kandydującego do członkostwa w UE. Komisja stwierdziła, że stan demokracji w Gruzji nie spełnia kryteriów kopenhaskich i państwo powinno podjąć dodatkowe kroki, by uzyskać status kandydata.