Taki obowiązek ciąży na wszystkich kilkudziesięciu partiach w Polsce, nawet takich, które nie mają dochodów i wydatków. Co roku sprawozdań nie składa kilka najczęściej kanapowych ugrupowań, a tym razem jest wśród nich znana nazwa – właśnie K’15. A konsekwencje niewypełnienia obowiązku są surowe. Zgodnie z ustawą o partiach politycznych „w przypadku niezłożenia przez partię polityczną sprawozdania w terminie (...) Państwowa Komisja Wyborcza występuje do sądu z wnioskiem o wykreślenie wpisu tej partii z ewidencji”, a sąd „po przeprowadzeniu rozprawy wydaje postanowienie o wykreśleniu wpisu partii politycznej z ewidencji”.

Prezes K’15 Paweł Kukiz mówi „Rzeczpospolitej”, że wykreślenie jego partii z rejestru nie stanowi dla niego większego problemu. – Założyć chcieli ją działacze. Powiedziałem im: „jeśli chcecie, to zakładajcie i pilnujcie formalności” – mówi. Dodaje, że do swojej partii nie przykładał większego znaczenia. – Tworzenie partyjnych molochów nigdy mnie nie interesowało. Wręcz przeciwnie, przeszedłem do polityki, by walczyć z bolszewicką konstrukcją, jaką mają wszystkie duże partie w naszym kraju – zastrzega.

Wykreślenie partii Kukiza może mieć jednak dla niego odczuwalne konsekwencje. Gdyby zdecydował się na samodzielny start, nie mógłby liczyć na subwencje wyborcze, przysługujące tylko partiom. Jego ruch nigdy ich dotąd nie wywalczył, właśnie dlatego, że Kukiz długo wzbraniał się przed założeniem partii.

Czytaj więcej

Bogusław Chrabota: Planktonizacja Kukiza Pawła

Czy jednak do wykreślenia dojdzie do czasu wyborów, nie jest pewne, bo w ostatnich latach procedury się przedłużają. W ewidencji wciąż widnieją ugrupowania, które nie złożyły sprawozdań finansowych za 2019 i 2020 rok. Są wśród nich np. Ruch Sprawiedliwości Społecznej Piotra Ikonowicza albo Demokracja Bezpośrednia. Ta druga, mimo nieposiadania żadnego posła, tworzy z ruchem Kukiza koło w Sejmie Kukiz’15–Demokracja Bezpośrednia. Podobnie jak K’15 powinna zniknąć z rejestru z powodu niezłożenia dokumentu za 2020 rok.

Dlaczego wciąż do tego nie doszło? „Od wystąpienia przez PKW z wnioskiem o wykreślenie partii z ewidencji do przeprowadzenia tego wykreślenia przez sąd upływa około dwóch, trzech miesięcy” – informuje Sąd Okręgowy w Warszawie. Dodaje jednak, że „od daty ogłoszenia stanu epidemii (...) nie wpłynął żaden wniosek PKW o wykreślenie wpisu partii z ewidencji z uwagi na niezłożenie sprawozdania finansowego”.

Czytaj więcej

Polska Nas Potrzebuje. Będzie nowa partia w Sejmie

PKW potwierdza, że doszło do „poważnych utrudnień w pracy Państwowej Komisji Wyborczej i Krajowego Biura Wyborczego w okresie pandemii SARS-Cov-2 oraz z powodu znacznego obciążenia innymi pracami”. Obiecuje jednak, że „przygotowanie wniosków dotyczących partii, które nie złożyły w terminie sprawozdań za 2021 rok, planowane jest na najbliższe tygodnie”.

Jedną nogą w PiS

A niezłożenie przez K’15 sprawozdania zbiega się z informacjami o możliwym starcie Pawła Kukiza z list PiS. O tym, że „są takie ustalenia”, mówił niedawno w wywiadzie dla „Gazety Polskiej” prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Autopromocja
Specjalna oferta letnia

Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc

KUP TERAZ

Jednak jednocześnie rockman stawia warunki. Zapowiedział, że przestanie popierać PiS, jeśli nie przegłosuje ono przygotowanych przez Kukiz’15 ustaw o broni i amunicji oraz o sędziach pokoju. Z naszych ustaleń wynika, że w przypadku nieprzyjęcia tego drugiego projektu Kukiz może nawet we współpracy z opozycją złożyć wniosek o odwołanie ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

Paweł Kukiz mówi nam, że „nie wie, czy będzie startował w kolejnych wyborach”. I dodaje, że kandydowanie uzależnia od przyjęcia przez partię, na listy której miałby trafić, jego propozycji programowych dotyczących m.in. zmian w ordynacji wyborczej.