Kazimierz Kujda jest jednym z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego.
Jest wieloletnim prezesem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (2000–2002, 2006–2008 i 2015–2019), oraz prezesem zarządu spółki Srebrna (1995–1998 oraz 2008–2015).
W 2019 roku stracił stanowisko
Wówczas ujawniono, że od 1979 roku Kujda miał być tajnym współpracownikiem PRL-owskich służb specjalnych o pseudonimie "Ryszard".
Jak pisała w 2019 roku "Rzeczpospolita", Kujda, mimo pełnienia przez lata wysokich funkcji państwowych, nigdy nie przeszedł procesu lustracyjnego. W oświadczeniu przesłanym wtedy redakcji przyznał, że starając się o paszport w czasach studenckich "mógł podpisać jakieś podsunięte dokumenty", ale jest przekonany, że podczas kontaktów ze służbami "nikomu nie zaszkodził ani nikogo nie skrzywdził".
Czytaj więcej
Dlaczego w ustawie lustracyjnej zastosowano wyjątek, by prezes NFOŚiGW nie został objęty obowiązkiem ujawnienia, czy współpracował z SB?
Kujda podał się wtedy do dymisji ze stanowiska prezesa NFOŚ i zapowiedział, że podda się autolustracji.
Jak pisze Radio ZET, jego powrót do polityki zaczął się w 2021 roku, gdy został przewodniczącym Rady Nadzorczej Polskiej Spółki Gazownictwa. W tym samym roku zatrudniono go jako eksperta w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.
Jutro, z rekomendacji prezesa PiS, Kujda zostanie szefem gabinetu politycznego wicepremiera Jacka Sasina.