W piątkowej rozmowie z Radiem Wrocław Kukiz tłumaczył, że priorytetem są dla niego ustawy dotyczące sędziów pokoju oraz o dostępie do broni. Drugi z tych projektów lider Kukiz'15 nazwał „trochę przewrotnie remilitaryzacją mentalną społeczeństwa”. - To są priorytety, które muszą być zrealizowane do końca roku - podkreślił.

Co jeśli ustawy nie zostaną przyjęte? - Wtedy (koalicjanci ze Zjednoczonej Prawicy - red.) będą musieli tych głosów, które daje im, PiS-owi, w wielu ważnych głosowaniach Kukiz'15, szukać gdzie indziej. Po prostu - stwierdził Kukiz. - Jeśli pan minister (Zbigniew) Ziobro jest za konstytucyjnym terminem wyborów, czyli w listopadzie przyszłego roku, to musi być za tą ustawą - dodał, dopytywany o projekt dotyczący sędziów pokoju.

- Jeżeli Prawo i Sprawiedliwość nie znajdzie gdzieś tych głosów, które by straciło w przypadku nieuchwalenia tych dwóch ustaw, to jest rzeczą oczywistą, że mogłoby to doprowadzić do przyspieszonych wyborów - zwrócił uwagę Kukiz.

Czytaj więcej

Ast: Jest porozumienie między prezydentem a ministrem sprawiedliwości

Zdaniem polityka Zbigniew Ziobro „nieszczególnie” pomaga Zjednoczonej Prawicy. Zadeklarował, że zagłosuje za likwidacją Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. - Ja mówię o tym od dawna. Dla mnie, jako zwykłego obywatela, załóżmy że jako człowieka kompletnie niezaangażowanego politycznie, ale jako człowieka, blisko 60-latka, który od czasu objęcia władzy przez Prawo i Sprawiedliwość czeka na takie odsitwowienie sądów, ale reformę sądownictwa, reformę wymiaru sprawiedliwości ale w kierunku takim, by to obywatele sprawowali, zresztą zgodnie z konstytucją, kontrolę nad tą władzą sądowniczą, to przez te 7 lat jeżeli Nowak chodzi sobie na wolności, a pani sędzia, chyba warszawskiego sądu, usprawiedliwia jazdę po pijaku pani Kozidrak tym, że ona ma dorobek artystyczny, no to dla mnie coś jest nie tak. Albo ta reforma jest źle napisana, albo ci, którzy ją realizują, nie potrafią jej wcielić w życie - mówił Kukiz.

Na pytanie, czy Zbigniewowi Ziobrze i Ministerstwu Sprawiedliwości udało się „zreformować cokolwiek przez te siedem lat ostatnich”, Kukiz odparł: - W tych zasadniczych kwestiach ja nie widzę jakiegoś szczególnego postępu. Ale na pewno jakieś tam postępy są, tyle tylko, że mnie trudno je wskazać. Ale podobno są.