W poniedziałek Macron przyjął w Pałacu Elizejskim premiera Casteksa w związku z objęciem drugiej kadencji po wygranych wyborach prezydenckich 24 kwietnia. Dotychczasowy szef rządu złożył dymisję na ręce prezydenta.

Już według nieoficjalnych informacji nowym premierem miała zostać kobieta. Francuskie media jako potencjalne kandydatki wskazywały byłą republikankę Catherine Vautrin, centrystkę Valerie Letard, byłą socjalistkę Marisol Touraine oraz Élisabeth Borne, która w gabinecie Casteksa była ministrem pracy.

Po godz. 18.00 polskiego czasu Pałac Elizejski oficjalnie poinformował, że nowym premierem ma być Borne.

Czytaj więcej

Francja. Jakobini wracają do gry o władzę

61-letnia Élisabeth Borne na przełomie XX i XXI wieku doradzała premierowi Lionelowi Jospinowi, później pracowała w sektorze prywatnym i w przedsiębiorstwach państwowych. W 2017 roku objęła stanowisko ministra do spraw transportu przy ministrze ekologii w rządzie Édouarda Philippe’a. Później została ministrem ekologii, a w lipcu 2020 przeszła na funkcję ministra pracy, zatrudnienia i integracji.

Jako minister Borne skutecznie kierowała reformami związanymi z kształceniem zawodowym i francuskim przewoźnikiem kolejowym SNCF - podkreśla portal Politico, zwracając uwagę, że nowa premier będzie odpowiedzialna za przeprowadzenie kontrowersyjnej reformy emerytalnej Macrona.

Élisabeth Borne będzie drugą w historii kobietą na stanowisku szefa francuskiego rządu. Przez niecały rok - od maja 1991 do kwietnia 1992 - premierem kraju była socjalistka Édith Cresson