Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
18 kwietnia. Emmanuel Macron ze zwolennikami w Paryżu przed występem w telewizyjnym show
56 proc. dla Emmanuela Macrona, 44 proc. dla Marine Le Pen – średnia sondaży w miniony wtorek wyraźnie wskazuje, kto jest faworytem w walce o Pałac Elizejski. Zaraz po pierwszej turze 10 kwietnia zanosiło się na znacznie bardziej wyrównane starcie, skoro kończący pierwszą kadencję przywódca kraju mógł liczyć na 53 proc. poparcia podczas gdy jego oponentka – 47 proc.
Od tego czasu Macron, który do tej pory mało angażował się w kampanię, rzucił się jednak w wir spotkań. Pojechał tam, gdzie jego notowania są najsłabsze, w tym na północ kraju i do Marsylii. Le Pen odwrotnie – wybrała te regiony, gdzie już i tak ma duże poparcie. – Chce pokazać, że jest prezydentem wszystkich Francuzów, że ma dla każdego atrakcyjną ofertę – mówiono w otoczeniu prezydenta.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: