- Premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej tydzień temu mówił, że absolutnie będziemy przyspieszać OZE, zakazywać importu i kończyć z dofinansowywaniem, przez zakup paliw kopalnych z Rosji, wojny. Natomiast za tymi słowami nie idą działania. Mało tego - działania wydają się odwrotne. Te ustawy, które wchodzą w życie, wyhamowują OZE w Polsce - mówiła Zielińska.

Za chwilę okaże się, że to UE pierwsza wprowadzi zakaz importu węgla na teren unijny, niż Morawiecki zrobi to w Polsce

Urszula Zielińska, liderka Partii Zielonych

- Za każdym razem pytam: jeśli jesteśmy gotowi dlaczego jeszcze tego nie zrobiliśmy, dlaczego nie zakończyliśmy importu węgla. Dostaję odpowiedź z Ministerstwa Klimatu, na Twitterze, od rzecznika, że "Polska praktycznie już nie importuje węgla z Rosji, przynajmniej nie importują tego węgla spółki Skarbu Państwa".

Czytaj więcej

Łukasz Warzecha: Moralne embargo i twarda rzeczywistość

- Moi koledzy z Koalicji Obywatelskiej idą do ministerstw, proszą o dokumenty, by potwierdzić to co mówi premier i okazuje się, że wciąż jadą do nas pociągi pełne wszystkiego: węgla, gazu, ropy i innych produktów. Absolutnie nic się nie zmieniło - mówiła posłanka.

- Rzeczywistość ma się nijak do słów czy premiera Morawieckiego, czy minister (środowiska Anny) Moskwy. Za chwilę okaże się, że to UE pierwsza wprowadzi zakaz importu węgla na teren unijny, niż Morawiecki zrobi to w Polsce - stwierdziła.

- 1 kwietnia weszła ustawa, która zmienia zasady rozliczania fotowoltaiki na mniej korzystną dla odbiorców - zauważyła też Zielińska. - Po drugie ustawa antywiatrakowa, ustawa PiS, która weszła w życie w 2016 roku - dodała.

Zielińska zaapelowała też o wprowadzenie "realnego zakazu importu węgla nie tylko z Rosji, ale też przez teren Białorusi". - A za chwilę, najpóźniej do końca tego roku, także ropy i gazu - mówiła.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ