We wtorek Sejm odrzucił ustawę o szczególnych rozwiązaniach dotyczących ochrony życia i zdrowia obywateli w okresie epidemii COVID-19. Złożony przez grupę posłów PiS projekt miał dawać pracodawcom prawo do żądania od pracowników okazywania wyniku testu na koronawirusa SARS-CoV-2. Pracownik, który nie podałby wyniku, mógł zostać zobowiązany do zapłacenia świadczenia odszkodowawczego z tytułu zakażenia koronawirusem na wniosek zakażonego pracownika, który miałby uzasadnione podejrzenie, że do zakażenia doszło w miejscu pracy.
Za odrzuceniem ustawy głosowało 24 posłów PiS, w tym Anna Maria Siarkowska. W rozmowie z TV Trwam posłanka wyraziła zadowolenie z decyzji Sejmu. - To nie była dobra ustawa - powiedziała, cytowana przez portal Radia Maryja. - Uważam, podobnie jak wielu posłów Zjednoczonej Prawicy, że dzisiaj powinniśmy skupić się na leczeniu ludzi, a nie na ich segregowaniu i zachęcaniu, żeby donosili na siebie nawzajem - zaznaczyła.
Czytaj więcej
PiS na skraju upadku, gigantyczna porażka rządu i Jarosława Kaczyńskiego, prezes PiS ma we własnym klubie tylko 151 głosów - to komentarze opozycji...
Siarkowska oceniła, że ustawa z druku 1981 "mimo dobrych intencji wnioskodawców, niosła bardzo duże zagrożenia i spowodowałaby wprowadzenie konfliktów do zakładów pracy zarówno między pracownikami a pracodawcami, jak i pomiędzy samymi pracownikami". - Ustawa po prostu zachęcałaby ludzi do tego, żeby na siebie donosili, wskazując, kto potencjalnie mógł ich zarazić - podkreśliła.
Zdaniem posłanki Prawa i Sprawiedliwości, projekt w ogóle nie powinien trafić na salę plenarną. - Uważam, że wszystkie tego typu rozwiązania były nie tylko szkodliwe politycznie, ale przede wszystkim były szkodliwe społecznie. Przepisy spowodowałyby duże podziały, antagonizmy i zdestabilizowały naszą sytuację wewnętrzną - powiedziała Siarkowska.
Czytaj więcej
Analizy pokazują, że im więcej nauczania zdalnego, tym gorsza postawa psychofizyczna uczniów - powiedział w Polsat News wiceminister edukacji i nau...
W rozmowie z TV Trwam posłanka odniosła się też do sytuacji w służbie zdrowia. - Mam nadzieję, że dzisiaj zaczniemy rozmawiać o tym, jak wyjść z pandemii i udrożnić opiekę zdrowotną tak, aby wszyscy ludzie - niezależnie, czy są zaszczepieni, czy nie są – mieli dostęp do opieki medycznej - oświadczyła. - Lekarze muszą leczyć, a nie tylko odsyłać pacjentów, jeśli są chorzy na COVID, do domu, żeby czekali, aż ich stan na tyle się pogorszy, by mogli trafić do szpitala. Tego typu postępowanie jest absolutnie niedopuszczalne - zaznaczyła.
Siarkowska jako niedopuszczalne określiła to, że "wiele osób jest dzisiaj leczonych przez teleporady". - Trzeba z tym skończyć - postulowała. - Ludzie mają prawo być zbadani przez lekarza - podkreśliła. Posłanka PiS wyraziła też pogląd, że należy znieść obowiązek kwarantanny wobec osób bezobjawowych, które miały kontakt z osobą zakażoną koronawirusem SARS-CoV-2.