Polski premier spotkał się we wtorek z szefem ukraińskiego rządu Denysem Szmyhalem. W planach jest również rozmowa z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.

- Jestem dzisiaj w Kijowie, by zamanifestować jedność Polski z państwem ukraińskim w obliczu ryzyk, w obliczu niebezpieczeństw, o których wszyscy wiemy - mówił Morawiecki.

Polski premier uważa, że Europa powinna się zjednoczyć na rzecz Ukrainy. - Suwerenna Ukraina, demokratyczne państwo ukraińskie, jest w interesie całej Europy - powiedział. - Zastanówmy się, jak ktoś ma jakieś wątpliwości co do tego, jaka mogłaby być alternatywa. I warto popatrzeć na Białoruś i tam zobaczyć, co tam się dzieje i w którym kierunku idzie reżim białoruski - dodał.

Czytaj więcej

Rosja nie odpowiedziała USA. Moskwa ma dodatkowe pytania

- Społeczeństwo ukraińskie wybrało kurs w kierunku zachodu i każde suwerenne państwo powinno móc we własnym zakresie wybierać kierunki swojego rozwoju. Nie powinno być tu miejsca na strefy wpływów, które Rosja chce poszerzać - powiedział.

- W tym szczególnym czasie zagrożenia geopolitycznego trzeba powiedzieć bardzo głośno: Nord Stream 2 stanowi potężne zagrożenie dla pokoju w całej Europie. Apelujemy wspólnie do Niemców, aby nie otwierali tego gazociągu, ponieważ poprzez otwarcie gazociągu zwiększa się możliwości szantażu i prowadzenia wojny ze strony Rosji - mówił Morawiecki.

Premier zapowiedział, że Polska jest przekazać pociski i amunicję artyleryjskie, zestawy pocisków przeciwlotniczych grom, lekkie moździerze, drony rozpoznawcze i innego rodzaju broń o charakterze obronnym.