Bombowce B-1 trafiają do Norwegii po raz pierwszy - zaznacza CNN. Bombowce B-1B Lancer to amerykańskie bombowce strategiczne dalekiego zasięgu o zmiennej geometrii skrzydeł.

Rozmieszczenie bombowców B-1 w Norwegii jest wyraźnym sygnałem dla Moskwy świadczącym o tym, że USA zamierzają być aktywne w rejonie koła podbiegunowego i bronić tam swoich sojuszników.

Do bazy sił powietrznych w Norwegii trafią cztery bombowce B-1 i ok. 200 żołnierzy sił powietrznych z bazy Dyess w Tekasie.

Dotychczas misje amerykańskiego lotnictwa w rejonie koła podbiegunowego były realizowane zazwyczaj z baz w Wielkiej Brytanii.

Barbara Barrett, sekretarz sił powietrznych w administracji Donalda Trumpa ostrzegała, że rosyjskie inwestycje w rejonie Arktyki obejmują "sieć ofensywnych zasobów powietrznych i systemów rakietowych na wybrzeżu". 

Barrett zwracała uwagę, że ok. 25 proc. PKB Rosji pochodzi ze złóż węglowodorów znajdujących się w rejonie koła podbiegunowego.