Reklama

Kto kandydatem PO na premiera we wniosku o wotum nieufności

Polacy podzieleni w sprawie nazwiska kandydata na premiera we wniosku o konstruktywne wotum nieufności dla rządu – pokazał sondaż SW Research dla serwisu rp.pl.

Aktualizacja: 16.03.2017 18:02 Publikacja: 16.03.2017 14:11

Kto kandydatem PO na premiera we wniosku o wotum nieufności

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Jak informowała „Rzeczpospolita”, ów wniosek ma być złożony w piątek. Lider Platformy Obywatelskiej zapowiada co prawda, że jest „naturalnym i głównym kandydatem" swojej partii na nowego premiera, ale nieoficjalnie wiadomo, że występowanie w tej roli mu się nie uśmiecha, bo arytmetyczna przewaga PiS w Sejmie jest nieubłagana.

Z sondażu wynika jednak, że faworytem jest właśnie Schetyna (14 proc), który w pobitym polu zostawił m.in. Ewę Kopacz (7 proc.), Donalda Tuska (4 proc.) czy Rafała Trzaskowskiego (2 proc.).

- Poparcie dla Grzegorza Schetyny częściej widać wśród osób w wieku 25-34 lata (16 proc.), o dochodach od 2001 do 3000 zł (19 proc.) oraz z miast od 200 do 499 tys. mieszkańców (18 proc.). Ewę Kopacz częściej wpisywali respondenci powyżej 50 roku życia (8 proc.), o dochodzie poniżej 1000 zł (11 proc.) oraz z miast powyżej 500 tys. mieszkańców (9 proc.) - zwraca uwagę Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW Research.

Ponieważ pytanie sondażowe było otwarte, respondenci mogli zgłaszać wszelkie propozycje i sporo wskazało na Beatę Szydło oraz Jarosława Kaczyńskiego (po 3 proc.) czy Pawła Kukiza (2 proc.).

Jednak według ekspertów o braku wyraźnego lidera opozycji najdobitniej świadczy fakt, że prawie połowa badanych (46 proc.) nie umiała wskazać żadnego kandydata, a co dziesiąty uważał, że nikt nie nadaje się na to stanowisko lub PO w ogóle nie powinno składać takiego wniosku.

Reklama
Reklama

Według prof. Jacka Knopka z Wydziału Politologii i Studiów Międzynarodowych UMK w Toruniu wyniki naszego sondażu podkreślają ugruntowanie się stanu rzeczy, który można dostrzec przynajmniej od ostatnich wyborów parlamentarnych i prezydenckich. - Prawo i Sprawiedliwość znalazło się u szczytu politycznej popularności m.in. dlatego, że nie pojawiła się na tyle silna i konstruktywna opozycja, która mogłaby tej formacji realnie zagrozić. Parlamentarna i pozaparlamentarna opozycja jest na tyle rozproszona i mało wyrazista, że nie potrafi wykreować lidera i przywódcy, który mógłby stanąć na czele chociażby gabinetu cieni (jak w Wielkiej Brytanii), nie mówiąc już o takiej postaci, która mogłaby zostać realnym premierem RP – kwituje prof. Knopek.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Włodzimierz Czarzasty w Kijowie: Rosja to nasz wspólny wróg
Polityka
Sondaż: Konfederacja dwa razy silniejsza od partii Grzegorza Brauna, sześć partii w Sejmie
Polityka
Czy Rosja może zaatakować NATO w 2027 roku? Generał: Władimir Putin mówił, że już walczymy
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama