Gość mówił, że nie zamierza odchodzić z PiS i nie zanosi się na to, aby partia miała go wyrzucić. Najmłodszy poseł w Sejmie odpowiadał na te pytania, ponieważ najpierw bardzo krytycznie wypowiedział się na temat opłaty paliwowej, z której władza się wycofała, a w czwartek podczas głosowania nad ustawą o Sądzie Najwyższym nie zagłosował, wyjmując kartę. - Do samego końca w PiS. Ja realizuję program Prawa i Sprawiedliwości. Jestem przeciwny podnoszeniu podatków – powiedział Rzepecki. - Cieszę się, że mogłem wyrazić swoją opinię w Sejmie. Cieszę się, że nie musiałem po raz kolejny złamać dyscypliny partyjnej, bo gdyby projekt o opłacie paliwowej trafił do III czytania, to musiałbym to zrobić – dodał.
Poseł mówił, że popiera reformę sądownictwa, choć nie zagłosował, gdy była przyjmowana ustawa o Sądzie Najwyższym. - Wyjąłem kartę. Wytłumaczę przez analogię. Pani premier Beata Szydło ma syna księdza i gdy było głosowanie projektu za życiem, to wyciągnęła kartę do głosowania. Tak samo zrobiłem jak premier Szydło – powiedział Rzepecki. Dodał, że zmianę jednak popiera.
Wczoraj pojawiła się informacja, że poseł Rzepecki na wniosek klubu PiS został wycofany z komisji ds. Unii Europejskiej. - Życzę mojemu następcy powodzenia. Ja w komisji pracowałem bardzo ciężko – komentował Rzepecki. - Nie wiedziałem, że zostanę odwołany z komisji, nikt się ze mną nie konsultował w tej sprawie. Taka jest decyzja klubu, który ma do tego prawo.
- Ja jestem za głęboką reformą sądownictwa. Na tym zakończę, że zrobiłem tak jak premier Szydło – mówił Rzepecki. - Cieszę się, że jest poprawka do KRS, wybór sędziów 3/5 głosów, bo teraz nikt nie zarzuci, że są to sędziowie jednej partii – zaznaczył.
Rzepecki nie chciał odnosić się do tego, jak po wczorajszych protestach w całej Polsce powinien zachować się prezydent Andrzej Duda. Manifestanci chcą, aby głowa państwa zawetowała ustawy. - Widzę praktycznie co tydzień, jak prezydent jeździ po kraju i wsłuchuje się w głos wyborców – mówił Rzepecki. - Jestem za byciem blisko obywateli. Po rozmowach z nimi, zdecydowałem się być przeciwko opłacie paliwowej.
Rzepecki mówił, że Jarosław Kaczyński jest atakowany od 2005 r. przez obecną opozycję, która wykorzystuje politycznie Lecha Kaczyńskiego, aby uderzać w prezesa PiS. Mam pan poczucie, że posłowie opozycji to są kanalie, zdradzieckie mordy? - Nie mam takiego poczucia – mówił Rzepecki.
Czy należy przeprowadzić reformę mediów czy powinno zostać tak jak jest? - Cały czas analizuję tę sytuację. Jeśli będzie jakakolwiek ustawa, to wtedy podejmę decyzję – zakończył.