W wywiadzie dla "Le Parisien" 44-letni prezydent Francji, który prawdopodobnie wkrótce będzie starał się o reelekcję, użył w odniesieniu do obywateli niezaszczepionych na COVID-19 słowa "emmerder", wyrażając tym samym chęć "wkurzenia" (względnie wywołania wściekłości u) grupy liczącej ok. 5 milionów osób. Emmanuel Macron zadeklarował, że strategią władz jest wywieranie presji na niezaszczepionych i ograniczanie im "na ile to możliwe" dostępu do "aktywności w życiu społecznym". Prezydent stwierdził, że niezaszczepieni to nie obywatele, lecz ludzie nieodpowiedzialni.

Wypowiedź Macrona spotkała się z natychmiastowym potępieniem ze strony jego politycznych rywali, w tym prawdopodobnych przeciwników w nadchodzących wyborach. Eric Zemmour i Marine Le Pen zarzucili prezydentowi "uporczywe trwanie w dzieleniu" narodu oraz dążenie do "uczynienia z osób nieszczepionych obywateli drugiej kategorii". Jean-Luc Melenchon ocenił, że forsowany przez władze paszport sanitarny to zbiorowa kara wymierzona w wolność jednostki.

Czytaj więcej

Niemcy: Najwięcej zakażeń koronawirusem w najlepiej wyszczepionym landzie

W piątek na konferencji prasowej w Paryżu Macron przyznał, że użyte przez niego określenie mogło oburzyć niektórych, ale dodał, że bierze za to odpowiedzialność. - Kiedy niektórzy robią ze swojej wolności (...) motto, nie tylko narażają życie innych, ale także ograniczają wolność innych. Na to nie mogę się zgodzić - oświadczył, odnosząc się do niezaszczepionych na COVID-19. - Gdy jesteś obywatelem, musisz zgodzić się na wypełnienie obywatelskiego obowiązku - dodał.

We Francji w pełni zaszczepionych na COVID-19 jest ok. 77 proc. populacji, w tym 91 proc. osób pełnoletnich. W kraju odnotowano ostatnio rekordowo wysoką liczbę nowych przypadków koronawirusa SARS-CoV-2.

Macron kolejny raz opowiedział się za wdrożeniem nowego paszportu covidowego, który ma zachęcać do szczepień poprzez ograniczanie praw osób niezaszczepionych. Osoby, które nie przyjęły szczepionki, nie będą mogły wchodzić do restauracji, kin, teatrów, muzeów i na stadiony. Przepustka sanitarna będzie też obowiązkowa w pociągach i autokarach międzyregionalnych oraz w przelotach krajowych. W przyszłym tygodniu ustawą zajmie się Senat. Francuski rząd ma nadzieję wprowadzić regulację w życie w połowie stycznia. Przeciwnicy projektu zapowiedzieli protesty.