Reklama

Dobrze płatny separatyzm

Luksusowe samochody i apartamenty w Dubaju. Czego dorobił się były przywódca samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej.
Dobrze płatny separatyzm

Foto: Wikimedia Commons (Mark Nakoykher/CC BY-SA 4.0)

Mieszkaniec Moskwy Aleksander Borodaj był szerzej nieznanym rosyjskim politologiem, który raz na jakiś czas publikował prawicowe felietony w niszowej rosyjskiej prasie. Podawał się za politycznego konsultanta, ale nie wiadomo do końca komu doradzał i w jakich kampaniach wyborczych uczestniczył. W Rosji głośno o nim się zrobiło dopiero wtedy, gdy wiosną 2014 roku nagle pojawił się na terenie ukraińskiego Donbasu i stanął tam na czele samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej.

Po kilku miesiącach krwawej wojny powrócił do Moskwy i tam stanął na czele Związku Ochotników Donbasu. W ostatnich latach był częstym gościem propagandowych mediów, a od października tego roku jest już deputowanym Dumy z ramienia rządzącej partii Jedna Rosja. Teraz w parlamencie zajmuje się integracją państw dawnego Związku Radzieckiego w ramach Unii Euroazjatyckiej.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama