Reklama

Były premier Słowacji zatrzymany przez policję przed protestem opozycji

Były szef słowackiego rządu Robert Fico został w Bratysławie zatrzymany przez policję przed zapowiedzianym przez jego partię protestem przeciw polityce obecnych władz.
Robert Fico

Robert Fico

Foto: PAP/CTK Photo/Ondrej Deml

zew

Policja potwierdziła zatrzymanie byłego premiera Słowacji. Oświadczyła, że polityk został zatrzymany na polecenie organów ścigania, a nie w związku z łamaniem zakazu zgromadzeń, wprowadzonego przez obecne władze w związku z koronawirusem (taki czyn byłby wykroczeniem, nie przestępstwem). Więcej informacji policja ma podać w piątek.

Robert Fico, w przeszłości szef rządu, obecnie deputowany partii SMER-SD (Kierunek – Socjalna Demokracja) został wypuszczony z komisariatu po godz. 20:00. Ocenił, że jedynym powodem akcji policji (którą nazwał "śmieszną interwencją") było uniemożliwienie mu wzięcia udziału w czwartkowym proteście.

Politycy partii byłego premiera zarzucili policjantom przekroczenie uprawnień. Wyrazili opinię, że w związku z zatrzymaniem deputowanego doszło do naruszenia konstytucji i "podeptania demokracji". - To nie powstrzyma nas ani zwykłych ludzi, którzy nie zgadzają się z tym, co dzieje się na Słowacji – powiedział Juraj Blanár.

Czytaj więcej

Korwin-Mikke: Żyjemy w kraju wolnych ludzi czy jesteśmy stadem bydląt?

Zapowiadając czwartkowy protest zorganizowany w formie przejazdu samochodów ulicami Bratysławy Robert Fico mówił, że będzie to "kondukt żałobny demokracji", którego uczestnicy wyrażą niezgodę na politykę rządu i prezydent Zuzany Čaputovej.

Reklama
Reklama

Na Słowacji w związku z koronawirusem SARS-CoV-2 zakazano zgromadzeń publicznych (w tym demonstracji), w których uczestniczy więcej niż sześć osób. Robert Fico sprzeciwiał się takim przepisom.

W połowie roku kilkaset tysięcy Słowaków podpisało petycję opozycji wzywającą do przeprowadzenia przedterminowych wyborów. Prezydent Słowacji zwróciła się w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego. Trybunał orzekł, że plebiscyt byłby niezgodny z konstytucją. Robert Fico wyraził wówczas opinię, że to prezydent Čaputová uniemożliwiła przeprowadzenie referendum. Polityk sprzeciwia się także działaniom obecnych władz w związku z koronawirusem.

Polityka
Atak USA na Iran: Donald Trump nie wziął jednego pod uwagę i teraz ma problem
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Polityka
To nie Rosja stoi za uszkodzeniami kabli na Bałtyku? Nowe ustalenia służb
Polityka
Radosław Sikorski dla „Rzeczpospolitej”: Pomyślałem, że to ryzykowne, gdy bomby spadły na Teheran
Polityka
Szpagat Łukaszenki. Udobruchać Trumpa i nie rozzłościć Putina
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama