- Noc minęła podobnie jak poprzednia, czyli ten sam poziom parcia na granicę - powiedział wiceszef MSWiA Maciej Wąsik, pytany w Polskim Radiu 24 o przebieg ostatnich godzin na granicy polsko-białoruskiej.

- Chciałem podkreślić inne elementy, które się pojawiły i które są nowe. Mieliśmy problem z migrantami nie tylko na granicy białoruskiej, ale także w naszym ośrodku, w którym trzymamy osoby, które ubiegają się o pobyt stały w Polsce. To ośrodek Straży Granicznej w woj. lubuskim, w miejscowości Wędrzyn, na poligonie. Tam doszło do - trzeba to chyba nazwać po imieniu - buntu wczoraj - oświadczył.

- Grupa ponad 100 migrantów rozpoczęła demolować budynki, w których mieszkają, wybijała szyby, rwała kraty, niszczyła sprzęty, czyli szafki, posłania, łóżka, domagając się albo wolności, albo lepszych warunków, albo przejścia do Niemiec, albo deportacji do Iraku - postulaty były dosyć chaotyczne - relacjonował.

Czytaj więcej

Rzecznik prasowy Straży Granicznej ppor. Anna Michalska
Straż Graniczna: Nie jest bezpiecznie. Grupy migrantów podchodzą pod granicę

Minister przekazał, że "do tych 100 osób dołączyła reszta osób" przebywających w ośrodku, w którym było ok. 600 ludzi. - Doszło do dość sporego zamieszania - powiedział.

- Został ranny jeden strażnik graniczny, uderzony stołkiem - poinformował Maciej Wąsik.

- Chciałem zapewnić, że Straż Graniczna razem z policją, która udzieliła jej pomocy, szybko zapanowały nad tą sytuacją. Najbardziej krewcy prowodyrzy zostali zatrzymani, sytuacja została uspokojona. Są oczywiście straty materialne spore - mówił.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji dodał, że w ośrodku w Wędrzynie przebywają mężczyźni w wieku 20-30 lat. - To osoby, które zazwyczaj trafiały do Polski bez paszportów. To osoby, w których telefonach ujawniano mnóstwo niepokojących informacji na temat chociażby związków z terroryzmem albo innych przestępstw na tle seksualnym. To osoby, których przede wszystkim musimy ustalić tożsamość - podkreślił.

Czytaj więcej

Prezydent Andrzej Duda
Prezydent Duda: Rozważyć zwiększenie militarnej obecności NATO na wschodniej flance

Przekazał, że większość z tych cudzoziemców to Kurdowie, ale są też Syryjczycy, Jemeńczycy i Afgańczycy.

- Te osoby znajdują się w ośrodku zamkniętym decyzją polskiego sądu. To nie jest decyzja Straży Granicznej - zaznaczył Wąsik.

- Polska udziela azylu uchodźcom, ale nie imigrantom, którzy przybywają tutaj po to, żeby w Unii Europejskiej brać zasiłek. Udziela się azylu osobom, którym w krajach zamieszkania grozi niebezpieczeństwo, więzienie, wojna, prześladowania na tle chociażby religijnym czy rasowym - mówił wiceszef MSWiA.