Na granicy polsko-białoruskiej trwa kryzys migracyjny, setki migrantów z krajów Bliskiego Wschodu podejmują próby siłowego przekroczenia granicy.

Polska zgrupowała wzdłuż granicy kilkanaście tysięcy żołnierzy, policjantów i funkcjonariuszy Straży Granicznej.

Sytuację skomentował minister spraw zagranicznych Rosji, Siergiej Ławrow. Oświadczył, że Unia Europejska musi być konsekwentna w traktowaniu krajów trzecich, wykorzystywanych przez migrantów do wkraczania na teren Wspólnoty.

Ławrow odniósł się do umowy z 2016 r., w ramach której UE zapewniła fundusze Turcji, która obiecała przyjąć z powrotem migrantów i uchodźców, którzy przekroczyli Morze Egejskie, aby nielegalnie wjechać do Grecji. Rosyjski polityk uważa, że w taki sam sposób UE powinna postąpić z Białorusią.

Siergiej Ławrow zajął takie stanowisko podczas wspólnej konferencji prasowej z ministrem spraw zagranicznych Watykanu, abp. Paulem Gallagherem.

Gallagher wezwał władze europejskie do podjęcia działań w celu zażegnania kryzysu humanitarnego na granicy Polska-Białoruś.

Wczoraj zaniepokojenie sytuacją wyraził rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, stwierdzając jednocześnie, że Moskwa jest przekonana, że Mińsk zrobi wszystko, aby rozwiązać sytuację legalnie.

Czytaj więcej

Rzecznik Kremla o "dużym cieżarze na białoruskich barkach"