Od rana polskie władze sygnalizują, że na granicy Polski z Białorusią może dojść do największej jak dotąd próby siłowego wejścia imigrantów do Polski. Jako pierwszy informację tę podał rano rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych, Stanisław Żaryn.

Na południe od przejścia granicznego w Kuźnicy doszło do próby siłowego przedarcia się na polską stronę przez migrantów.

W związku z obecną sytuacją prezydent Andrzej Duda spotka się z poniedziałek z premierem Mateuszem Morawieckim, ministrami i szefami służb.

Czytaj więcej

MSWiA: Była próba siłowego przedarcia się do Polski. Udaremniona

"Polski rząd jest zdeterminowany i będziemy bronili bezpieczeństwa naszego kraju oraz całej UE, przestrzegając naszych zobowiązań międzynarodowych oraz mając na uwadze przede wszystkim interes państwa i bezpieczeństwo polskich żołnierzy, funkcjonariuszy Straży Granicznej i obywateli" - napisał przed spotkaniem premier Morawiecki.

Stan wyjątkowy na granicy

Na granicy Polski z Białorusią od 3 września obowiązuje stan wyjątkowy w związku ze zwiększoną presję migracyjną na granicę Polski na tym jej fragmencie. Presja ma być efektem wojny hybrydowej prowadzonej przez władze Białorusi, którzy sprowadzają na terytorium swojego kraju imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, a następnie ułatwiają im przedostanie się na granicę z Polską, a także granice z Litwą i Łotwą. Działania te są odpowiedzią reżimu w Mińsku na sankcje nałożone na Białoruś przez UE.

W związku z sytuacją na granicy rząd podjął decyzję o budowie wysokiej na 5,5 metra zapory na granicy. Zapora ma powstać do połowy 2022 roku.