Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie były rzeczywiste cele wizyty J.D. Vance'a w Budapeszcie?
- Jakie sprzeczne narracje dotyczące polityki i wojny zostały przedstawione podczas konferencji?
- Co spowodowało załamanie się wizerunku Viktora Orbana jako obrońcy pokoju?
- Dlaczego Donald Trump nie odwiedził Budapesztu, wysyłając J.D. Vance'a?
- Jak wizyta amerykańskiego polityka została przyjęta w węgierskiej stolicy?
- Jakie zaskakujące wspólne interesy łączą Amerykę i Rosję w kontekście Węgier?
To był seans alternatywnej rzeczywistości. JD Vance przyleciał do Budapesztu na 120 godzin przed wyborami, które ma duże szanse przegrać autorytarny lider Fideszu. Ale w trakcie konferencji prasowej z Viktorem Orbanem amerykański przywódca trzykrotnie oskarżał „brukselskich biurokratów” o próbę ingerencji w głosowanie nad Dunajem. Dla przypomnienia: przywódcy zachodniej Europy od dawna szerokim łukiem omijają węgierską stolicę, byle nie zostać oskarżeni o mieszanie się w politykę tego kraju.
Vance chwalił także Orbana za „obronę wolności”. Chodzi o polityka, który przejął kontrolę nad właściwie całością węgierskich mediów. Amerykanin dowodził także, że premier Węgier jest wzorem tego, jak powinna być prowadzona polityka energetyczna. Znów powrót na ziemię: Viktor Orban, inaczej niż niemal cała wolna Europa, nie zrobił nic, aby ograniczyć import rosyjskiej ropy i gazu, finansując w ten sposób krwawą rosyjską machinę wojenną.
Reżimowi dziennikarze węgierscy odegrali swoje role
Ale na polu alternatywnej rzeczywistości Orban nie był gorszy od Vance’a. W jego narracji to Bruksela okazała się winna wojnie w Ukrainie. Uznał on także, że poprzednik Donalda Trumpa, Joe Biden, „chciał wojny”. Tak jakby w lutym 2022 r. to nie Rosjanie napadli na Ukraińców, by odebrać im suwerenność i narzucić ponury, brutalny reżim Kremla. Orban usłużnie powtórzył drogą Trumpowi tezę, że gdyby ten był u władzy cztery lata temu, do konfliktu by nie doszło. Na co Vance odwdzięczył się komplementem, że nikt (oczywiście poza prezydentem USA) nie robił tyle dla zażegnania wojny, co węgierski przywódca.
Czytaj więcej
Fidesz zrobił Węgrom wodę z mózgu. Zapomnieli o sowieckiej okupacji. I dziś popierają alianta Putina: Viktora Orbána – uważa wnuczka straconego za...
Węgierscy dziennikarze reżimowi, jedyni, których dopuszczono do zadawania pytań, trzymali się narracji ustanowionej przez Orbana. Do tego stopnia, że padło pytanie o to, czy Ukraina stara się ingerować w wybory w USA na rzecz demokratów i atakuje węgierskiego premiera. Ale inscenizacja padła, gdy przyszło do pytań dziennikarzy amerykańskich: dla nich to jednak realna wojna w Iranie była priorytetem. Wizerunek obrońcy pokoju, który pozwolił Fideszowi wygrać ostatnie wybory wiosną 2022 r., zaczął się sypać, skoro to administracja Trumpa nieco ponad miesiąc temu wywołała nowy konflikt zbrojny: na Bliskim Wschodzie.
Czy dwudniowa wizyta Vance’a wystarczy, aby przechylić szalę zwycięstwa na rzecz lidera Fideszu, choć opozycyjna Tisza pod kierunkiem Petera Magyara notuje już dziesięciopunktową przewagę w sondażach?
– Węgrzy nie są świadomi, kim jest JD Vance. Orban chciał początkowo sprowadzić do Budapesztu Trumpa, upublicznił nawet zaproszenie dla niego. Współpracownicy prezydenta USA szukali nawet dogodnego terminu. Usłyszeliśmy jednak, że Trump i jego ekipa spodziewają się, że Orban przegra wybory i nie chcą być wiązani z taką porażką. Wysłali więc w zastępstwie JD Vance’a. Zresztą Węgrzy rzadko opierają swoje preferencje wyborcze na kwestiach zagranicznych – mówi „Rz” Szabolcs Panyi, czołowy niezależny węgierski dziennikarz śledczy. Ostatnio ujawnił nagrania rozmów szefa węgierskiej dyplomacji Pétera Szijjártó ze swoim rosyjskim odpowiednikiem, w których zdradzał on tajemnice obrad Rady UE.
Puste ulice Budapesztu powitały JD Vance’a
Po wylądowaniu Boeingiem 757 (tzw. Air Force 2) Vance przejechał wyboistą drogą z lotniska do centrum miasta. Tu witały go jednak puste ulice. Miasto, znane z liberalnych poglądów, zasadniczo go więc zbojkotowało. Lepiej miało być jednak we wtorkowe popołudnie, kiedy na wiec Vance’a z Orbanem została ściągnięta ściśle wyselekcjonowana publika.
Czytaj więcej
Infrastruktura się rozpada, służba zdrowia niedomaga a drożyzna zdziesiątkowała klasę średnią. W nadchodzących wyborach Węgrzy wystawią reżimowi Vi...
Trump regularnie wspiera bliskich mu ideologicznie zagranicznych przywódców. Szalę zwycięstwa udało mu się przechylić na korzyść prezydenta Argentyny Javiera Mileia, a także prezydenta RP Karola Nawrockiego. Porażkę poniósł jednak w Kanadzie czy Australii. Inaczej niż w przypadku Argentyny, Biały Dom nie uruchomił jednak dla Budapesztu pakietu finansowego, który mógłby podtrzymać grzęznącą w kryzysie węgierską gospodarkę. Jak ujawnił Bloomberg, węgierski MOL zawarł natomiast umowę na zakup amerykańskiej ropy za ok. 500 mln dol.
Witać z kwiatami Vance’a i jego żonę przyjechał na lotnisko w Budapeszcie Peter Szijjártó. Media społecznościowe obiegły zdjęcia uśmiechających się do siebie polityków. Węgierski polityk jest uważany obok Orbana za najbardziej zaufanego człowieka Kremla w Unii. Tego samego Kremla, który wspiera Iran w wojnie ze Stanami Zjednoczonymi. Jednak Amerykę i Rosję łączy to, że widzą w Węgrzech Orbana cennego sojusznika w rozbijaniu jedności UE. W Brukseli tak Moskwa, jak i Waszyngton widzą groźnego rywala, o ile nie wroga.