W lutym 2022 r. Władimir Putin uwierzył, że w ciągu trzech dni przejmie kontrolę nad Kijowem. Przeszło cztery lata później ukraińska stolica pozostaje wolna, a rosyjskie wojska próbują bez skutku przejąć kontrolę choćby nad całością Donbasu. Rosja nie jest w stanie poradzić sobie z jednym z najbiedniejszych krajów Europy. Jej straty w zabitych i rannych przekroczyły 1,3 mln (takie dane podaje Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy). Ukraińcy ujawnili tragiczny stan rosyjskich sił zbrojnych i nie da się wykluczyć, że w końcu doprowadzą do upadku reżimu Putina.
Czytaj więcej
Straty na wojnie w Ukrainie zagrażają planom Kremla, ale ten boi się ogłosić powszechną mobilizację. Zamiast niej nakazuje uniwersytetom i przedsię...
Donald Trump zapędził się w wojnie z Iranem w kozi róg
Ameryka też miała błyskawicznie poradzić sobie z Iranem. Ale dziś okazuje się, że nieprzemyślana operacja zapędziła administrację Donalda Trumpa w kozi róg. Nie może wycofać się z Bliskiego Wschodu bez odblokowania Cieśniny Ormuz. Inaczej Stany Zjednoczone i reszta świata będą skazane na kryzys energetyczny, a ruch MAGA na odsunięcie od władzy. Ale pokonanie Irańczyków najpewniej wymagałoby operacji lądowej i strat w ludziach i sprzęcie, które są nie do zaakceptowania dla Amerykanów.
Cieśnina Ormuz
Wybitny historyk Timothy Snyder ostrzega, że Trump, jak Putin w 1999 r., może sfingować fałszywy zamach terrorystyczny w USA i, zrzucając winę na Iran, wprowadzić w Ameryce dyktaturę. Desperacja amerykańskiego prezydenta, widok, jak się miota od jednego ultimatum do drugiego, jest w każdym razie bardzo niepokojący.
Kto miałby w przyszłości zaprowadzić porządek na świecie
Donald Trump jest bezsilny, ale nie jest gotowy tego zaakceptować. Jednak sygnałów wytyczających granice amerykańskim ambicjom imperialnym pojawiło się w ostatnim roku więcej. Waszyngton nie zdołał zmusić do ustępstw karnymi cłami Chiny. Coraz bardziej emancypuje się też zjednoczona Europa, która nie zamierza angażować się w amerykańską wojnę na Bliskim Wschodzie, odwrotnie niż to było w przypadku wielu krajów europejskich w czasie operacji irackiej w 2003 r.
Czytaj więcej
Jednego dnia grozi, drugiego uspokaja. Prezydent USA Donald Trump stracił kontrolę nad wojną na Bliskim Wschodzie i miota się niczym ranny łoś.
W 1956 r. Paryż i Londyn musiały uznać, że obalenie reżimu egipskiego przywódcy Gamala Nasera jest ponad ich siły. To nie było łatwe, bo przez wiele dekad Egipt był czymś na kształt protektoratu obu krajów.
Dziś równie trudno będzie Moskwie i Waszyngtonowi uznać, że nie narzucą swojej woli nawet znacznie mniejszym krajom. Pytanie tylko, co dalej. Kapitulacja Francji i Wielkiej Brytanii oznaczała oddanie prymatu nad światem USA i Związkowi Radzieckiemu. Ale dziś nowych kandydatów do zaprowadzenia nowego porządku na świecie nie widać.
Wielu chce wysadzić w powietrze NATO, Unię Europejską, WTO. Pomysłów, co na to miejsce miałoby powstać, jednak brak.
Wymiana ognia między USA, Izraelem a Iranem - stan na 6 kwietnia