W rezolucji rząd Węgier wzywa unijne instytucje do poszanowania suwerenności 27 państw członkowskich - poinformował rzecznik Orbana Bertalan Havasi.

Stanowisko Węgier jest odmienne od opinii wydanej przez ministrów spraw zagranicznych Niemiec i Francji. W swoim oświadczeniu stwierdzili, że Polska ma moralny i prawny obowiązek szanowania wspólnych zasad Unii Europejskiej, do której przystąpiła w 2004 roku.

Czytaj więcej

Jarosław Gowin: Zmierzamy do automarginalizacji Polski w Unii Europejskiej

"Członkostwo w UE oznacza pełną i nieograniczoną wierność wspólnym wartościom i zasadom" - powiedzieli w piątek Heiko Maas z Niemiec i Jean-Yves Le Drian z Francji.

"Poszanowanie i przestrzeganie ich musi być spełnione przez każdy kraj członkowski. Oczywiście dotyczy to także Polski, która zajmuje centralne miejsce w UE" - dodali.

Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej orzekł 7 października, na wniosek premiera Mateusza Morawieckiego, że niektóre przepisy unijne nie są zgodne z Konstytucją RP. Trybunał orzekł m.in., że działania organów UE poza zakresem kompetencji są niezgodne z polską konstytucją.

Czytaj więcej

Minister spraw zagranicznych Francji Jean-Yves Le Drian (z lwej) i szef niemieckiego MSZ M. Heiko Ma
Szefowie MSZ Francji i Niemiec we wspólnym oświadczeniu po wyroku TK

W węgierskiej rezolucji zapisano, że złe praktyki instytucji UE, które lekceważą zasadę przekazywania uprawnień, spowodowały, że polski trybunał zajął się kwestią prymatu prawnego.

"Pierwszeństwo prawa UE powinno mieć zastosowanie tylko w dziedzinach, w których UE ma kompetencje, a ramy dla tego są określone w traktatach założycielskich UE" - zapisano.

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ

Rezolucja stwierdza również, że instytucje UE są zobowiązane do poszanowania tożsamości narodowej państw członkowskich. Krajowe organy egzekwowania prawa, w szczególności sądy konstytucyjne i trybunały, mają prawo badać zakres i granice kompetencji UE" - napisano w rezolucji.