Przed przejęciem władzy przez talibów w połowie sierpnia w afgańskim wymiarze sprawiedliwości pracowało ponad 270 kobiet-sędziów.

Były jednymi z najpotężniejszych kobiet w kraju, znanymi postaciami życia publicznego.

Sądziły m.in. mężczyzn za zabójstwa żon lub przemoc domową, członków mafii czy przemytników narkotyków, ale także terrorystów, w tym talibów i członków Państwa Islamskiego.

Jedną z pierwszych decyzji talibów było wypuszczenie więźniów. Na wolność wyszli także ci skazani wyrokami wydanymi przez kobiety.

Czytaj więcej

Siedziba dawnego Ministerstwa ds. Kobiet, przemianowanego przez talibów na resort promowania cnót i
Afganistan: Uniwersytet w Kabulu zamknięty dla kobiet

Prócz tego, że zakazem talibów sędzie straciły prawo do pracy, co najmniej 220 z nich musi się obecnie ukrywać. Niemal wszystkie otrzymują groźby śmierci lub pogróżki od byłych więźniów. Choć pozostały w Afganistanie, musiały opuścić swoje domy i co kilka dni zmieniają miejsce pobytu.

BBC rozmawiała z sześcioma kobietami w tej sytuacji. Wszystkie zostały zlokalizowane i były nękane przez byłych więźniów, włącznie z groźbami śmierci. Są wśród nich prawniczki z ogromnym dorobkiem zawodowym, które uprzednio były jedynymi żywicielami rodzin. Ich pensje zostały wstrzymane, a konta bankowe zamrożone. Rodziny sędzi skazane są na pomoc krewnych.

Krewni jednak także są w niebezpieczeństwie. Uzbrojone po zęby grupy bojowników talibskich najeżdżają ich domy w poszukiwaniu sędzi, brutalnie próbując wydobyć informacje.

Rzecznik talibów, Bilal Karimi, powiedział w rozmowie z BBC, że "sędzie powinny żyć bez strachu, jak każda rodzina" i nikt nie powinien im grozić.

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ

- Nasze specjalne jednostki są zobowiązane do badania takich skarg i podejmowania odpowiednich działań - zapewnił Karimi.

Powtórzył także wcześniejszą obietnicę talibów, którzy tuż po przejęciu władzy zapewniali, że nie będą się mścić na urzędnikach poprzedniej władzy.

Czytaj więcej

W Kabulu i innych większych miastach Afganistanu nie ustają protesty kobiet, które domagają się swoi
Talibowie zakazują pracy kobietom. Mogą czyścić damskie toalety

Karimi stwierdził, że jeśli niektórzy z nich chcą opuścić Afganistan, mogą złożyć odpowiedni wniosek. - Ale nasza prośba jest taka, żeby tego nie robili i pozostali w kraju - przekazał rzecznik talibów.