Reklama

PiS anulowało wynik przegranego głosowania w komisji. „Jak Witek, metody z tej samej parafii”

Sejmowe komisje finansów i samorządu terytorialnego przegłosowały poprawkę, złożoną przez posła Polski 2050. Zaskoczeni takim obrotem sprawy parlamentarzyści PiS złożyli i przegłosowali wniosek o cofnięcie prac do stanu sprzed jej rozpatrzenia, po czym w ponownym głosowaniu poprawka została odrzucona - donosi Onet.
W centrum poseł Henryk Kowalczyk, przewodniczący Komisji Finansów

W centrum poseł Henryk Kowalczyk, przewodniczący Komisji Finansów

Foto: PAP/Rafał Guz

qm

Projekt ustawy o wsparciu jednostek samorządu terytorialnego, którym zajmowały się komisje, dotyczy dotacji dla samorządów, w związku z planami wprowadzenia „Polskiego Ładu” przez PiS. Przedstawiciele samorządów wielokrotnie wyliczali, że to one stracą najwięcej, z powodu mniejszych wpływów z PIT. Dlatego poseł Michał Gramatyka z koła Polska 2050 złożył poprawkę przewidującą zwiększenie udziału samorządów we wpływach z tego podatku. Poprawka została przegłosowana - za było 32 posłów, przeciw było 28.

Zdaniem parlamentarzystów PiS uchwalona poprawka prowadzi do wewnętrznych sprzeczności w ustawie. Po kwadransie przerwy poseł Włodzimierz Tomaszewski zgłosił więc wniosek formalny o anulowanie poprawki poprzez głosowanie. Wywołało to oburzenie na sali - donosi Onet.

– Reasumpcja! – krzyczeli politycy opozycji, co wywołało reakcję przewodniczącego komisji finansów. – To nie jest żadna reasumpcja tylko dostosowanie treści – przekonywał Henryk Kowalczyk. Posłanka Katarzyna Skowrońska już chwilę po przegłosowaniu poprawki wieszczyła, że sprawa może mieć dalszy ciąg. „Czy PiS zrobi reasumpcję?” - pytała.

Reklama
Reklama

- Komisja może podjąć w głosowaniu decyzję o powrocie do rozpoznawania danej sprawy. Jeśli zostanie przyjęty, cofamy się do stanu sprzed rozpoznania poprawki - uznał prawnik z Biura Legislacyjnego Sejmu. Wniosek został poddany pod głosowanie i zyskał większość 37 do 29 głosów. W kolejnym głosowaniu ponownie rozpatrzono poprawkę posła Gramatyki i tym razem została ona już odrzucona. - Moda na "witkowanie" w Sejmie trwa - skomentował poseł Marek Sowa, nawiązując do słynnej „reasumpcji” w toku prac nad „lex TVN”.

Czytaj więcej

Witek w sprawie reasumpcji „zasięgnęła opinii pięciu prawników”. Opinie były z 2018 roku

– Parlamentaryzm nie powinien polegać na tym, że odwracają państwo wynik głosowania. Pan przewodniczący ma pełne prawo do tego, żeby stanąć obok marszałek Witek w dziedzinie spontanicznych reasumpcji i przegranych głosowań - ocenił z kolei Michał Gramatyka, cytowany przez Onet. Na Twitterze dodał, że poseł Tomaszewski zachował się jak marszałek Witek. „Metody z tej samej parafii” - podkreślił.

- Zachowanie polityków PiS na dzisiejszym posiedzeniu połączonych komisji jednoznacznie pokazuje, że PiS słabnie i potyka się o własne nogi. Jarosław Kaczyński stracił możliwość ręcznego sterowania tym, co dzieje się Sejmie i musi kupować głosy nawet w przypadku prac w komisjach - zauważyła z kolei Paulina Hennig-Kloska, rzeczniczka Polski 2050.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Polityka
Sondaż. Wiemy, jak weto ws. SAFE wpłynie na postrzeganie Karola Nawrockiego przez Polaków
Polityka
Dlaczego Jarosław Kaczyński wybrał Przemysława Czarnka? „Rzeczpospolita” zajrzała za kulisy
Polityka
Prezes PiS o ugrupowaniu Grzegorza Brauna: Samoobrona do sześcianu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama