Ustawa „lex TVN” przeszła przez Sejm przy sprzeciwie opozycji i kilku posłów Porozumienia. Wszystkie oczy skierowane teraz są na Senat, a później znów na Sejm, gdzie PiS będzie musiał zgromadzić 231 głosów przeciwko senackiemu wetu.

Paweł Kukiz, który poparł budzącą kontrowersje nowelizację Ustawy o radiofonii i telewizji, a niedawno zapowiedział, że będzie głosował za odrzuceniem spodziewanego senackiego weta, tłumaczył swoją decyzję we wtorek w Polsat News. Stwierdził przy tym, że nie rozumie zarzutu, iż „wkurzył ludzi”. - Przede wszystkim było to w dużej mierze też nakręcone przez tak zwane wolne media - ocenił.

Czytaj więcej

Kukiz za „lex TVN”. „Jest jeszcze Polsat i parę innych telewizji”

- Nikt nie sięgał do głębi, że tak powiem, całej tej sytuacji. Ja w 2015 roku w programie wyborczym miałem dekoncentrację kapitałową w mediach w Polsce, maksymalnie 49 proc. udziałów mogłoby się w myśl tego programu znajdować w jednych rękach, jednego posiadacza, jednego właściciela i po prostu realizowałem swój program wyborczy - przekonywał.

Czytaj więcej

Senat: Komisje za odrzuceniem ustawy medialnej w całości

- Głosowaliśmy również za poprawką Konfederacji (...) - bez naszych głosów ta poprawka by nie przeszła - w myśl której to nie Rada Mediów Narodowych wybierałaby, wskazywałaby między innymi prezesa TVP, ale wskazywałaby go Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, a więc również Senat, czyli to był też krok w kierunku generalnie  takiego odpolitycznienia, odpartyjnienia mediów. Bo jedne i drugie media - mówię o TVN-ie i o TVP - są w sposób nadmierny upolitycznione. Jest inny rodzaj propagandy, niemniej jedne i drugie media stoją po stronie partii politycznych- stwierdził lider Kukiz'15.

Paweł Kukiz zadeklarował, że jest „skupiony na swojej walce o odsiermiężnienie ustroju polskiego, ustroju Polski, o wprowadzenie, korzystając z sytuacji, jaka jest obecnie na scenie politycznej, jak największej ilości ustaw proobywatelskich i służących obywatelom”. Zaznaczył przy tym, że „ani on, ani jego bliscy, ani nikt inny nie przyjął żadnej funkcji, żadnego stanowiska, żadnych spółek” za poparcie PiS.