Reklama

Platforma podniesie pensje w gminach?

Samorządowcy liczą, że skończą się ograniczenia ich zarobków. Platforma Obywatelska chce najpierw zmienić ustawę kominową i przepisy dotyczące prezesów spółek państwowych. Dopiero w drugiej kolejności przepisy ograniczające zarobki wójtów, prezydentów, burmistrzów miast.

– Będziemy je zmieniać w ciągu tego roku, tak by weszły w życie od stycznia w nowym roku budżetowym – zapowiada Tomasz Misiak, senator PO. – Zależy nam, żeby bardzo dobra kadra nie rezygnowała z pracy w samorządzie.

W tej chwili maksymalne zarobki prezydenta dużego miasta to 12 tys. zł brutto. Ministerstwo Pracy już zapowiada podwyżki w samorządach (o projekcie rozporządzenia pisaliśmy 15 lutego na żółtych stronach „Rz”). Obejmą one jednak przede wszystkim urzędników, a nie prezydentów miast. Pensje tych ostatnich mają wzrosnąć maksymalnie o 300 zł, do 12,3 tys. brutto.

Prawdopodobnie PO zajmie się też niskimi zarobkami dyrektorów szpitali, którzy w tej chwili zarabiają mniej niż zatrudnieni w placówkach lekarze. Zgodnie z ustawą kominową ich zarobki także nie mogą przekraczać 12 tys. zł brutto. Często są znacznie od tej kwoty niższe („Rz” pisała o tym 8 lutego).

– Zmiany w ustawie kominowej dotyczące dyrektorów szpitali będziemy konsultować z minister zdrowia. Być może przepisami kominowymi zajmiemy się już na środowym kolegium Klubu PO – dodaje Waldy Dzikowski, wiceszef Klubu PO.

Samorządowcy liczą na zmianę przepisów: – Na razie trwają nieoficjalne konsultacje. Bardzo prawdopodobne, że w rozporządzeniu o naszych zarobkach nie będzie określona maksymalna pensja – mówi Andrzej Porawski, sekretarz Związku Miast Polskich.

Reklama
Reklama

Gdyby rzeczywiście takie rozwiązanie weszło w życie, oznaczałoby zniesienie ograniczenia zarobków w samorządach.

Sami przedstawiciele PO aż tak daleko nie idą: – Zarobki prezydentów i burmistrzów powinny zależeć, tak jak w tej chwili, od wielkości miasta, którym zarządzają. Nie widzę powodu, by obciążać budżet samorządu kosztami popularności prezydenta czy burmistrza – mówi senator Misiak.

Ale przedstawiciele samorządu przekonują: nie ma żadnego powodu, by odgórnie ograniczać pensje w samorządach. – Są inne mechanizmy, które wymuszają umiar wśród osób na wybieralnych stanowiskach. Ogromną rolę odgrywa prasa – mówi Porawski. – Pamiętam artykuły, które spowodowały natychmiastową, dobrowolną obniżkę diet i pensji – dodaje.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Polityka
Sławomir Mentzen zadał Przemysławowi Czarnkowi dziewięć pytań. Ten szybko odpowiedział
Polityka
Kto wygra wybory w 2027 roku? Nowy sondaż pokazuje faworyta
Polityka
Przemysław Czarnek: nie ma już „harcerzy” i „maślarzy”, potrzebni są wszyscy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama