Tutaj można przekazać własne opinie
- Są dwa pokolenia, którymi musimy się zająć szczególnie - seniorzy oraz dzieci i młodzież – zadeklarował premier. Tym pierwszym obiecał wspieranie aktywności zawodowej i program przywracania do pracy, oraz dodatkowe pieniądze na przyszłe „godziwe emerytury” pochodzące z prywatyzacyjnej rezerwy emerytalnej. Emerytom zaś zwolnienie z abonamentu radiowo-telewizyjnego. - Państwo powinno być stać na taki gest - powiedział Tusk.
Większa cześć wystąpienia szefa rządu poświęcona była jednak dzieciom. – Naszą ambicją jest, by młode pokolenie miało takie same szanse rozwoju jak ich rówieśnicy w innych krajach - powiedział premier. W budżecie mają się znaleźć pieniądze na ciepły posiłek dla każdego dziecka, które takiego posiłku potrzebuje „bez zbędnych świstków i zaświadczeń”. - Jeśli dziecko prosi o jedzenie to znaczy ze jest głodne i musi być nakarmione - powiedział premier. - Nie zaznam spokoju dopóki nie będę miał pewności, że żadne dziecko nie będzie głodne, bo każde głodne dziecko to hańba - dodał.
Drugim elementem działań na rzecz najmłodszych ma być program poprawy bezpieczeństwa - program walki z przemocą i gwałtem wobec dzieci. - Prawo do takiej ochrony mają wszyscy, ale szczególnie ci, którzy sami nie umieją się bronić – powiedział premier. Elementem tych działań ma być także program „Boisko w każdej gminie”.
Trzecim i ostatnim filarem programu dla młodego pokolenia ma być wyrównywanie szans w dostępie do komputerów i Internetu. - Przyszedł czas na informatyczną rewolucję w naszych szkołach. Ma jej służyć program pod hasłem „Dostęp do komputera dla każdego ucznia” – zadeklarował Donald Tusk. Oznacza on umożliwienie korzystania z komputera, Internetu i oprogramowania edukacyjnego każdemu uczniowi w każdej polskiej szkole.
Zamierzenia te oznaczają dodatkowe wydatki – przyznał premier. - Są jednak takie cele na które trzeba wydawać pieniądze, bo to inwestycja w przyszłość, inwestycja która się opłaci – dodał Donald Tusk obiecując, że na jedzenie dla dzieci, ich bezpieczeństwo i edukację pieniędzy w budżecie nie zabraknie.
Orędzie premiera skrytykowali przedstawiciele opozycji. - Rząd jest w takiej sytuacji, że po pół roku rządzenia sam zauważył, iż nie ma osiągnięć i nie ma koncepcji działań - powiedział członek Komitetu Politycznego PiS Paweł Kowal. Zdaniem posła PiS, widać "pustkę rządu" po pół roku i widać, że sięga do programów zapoczątkowanych przez poprzedników.
Zdaniem szefa klubu Lewicy i szefa SLD Wojciecha Olejniczaka premier Donald Tusk wygłosił swoje drugie expose. "W orędziu było wiele sprzeczności w stosunku do działań, jakie podejmują rząd i PO" - ocenił Olejniczak.
Ponadto - jak podkreślił szef klubu Lewicy - premier nie mówił w swoim orędziu o sprawach związanych z polityką zagraniczną, np. obecności polskich wojsk w Iraku i Afganistanie czy przygotowaniu budżetu UE na kolejne lata, a - zdaniem szefa Sojuszu - "powinien się do tego wszystkiego odnieść".