Reklama

PiS zaleje Piterę wnioskami w sprawie raportu o CBA

Posłowie PiS zapowiadają zmasowany atak. Do biura Julii Pitery, pełnomocniczki rządu ds. przeciwdziałania korupcji, może trafić nawet kilkadziesiąt wniosków o wgląd do raportu na temat CBA.

Publikacja: 14.10.2008 15:19

Zdaniem przedstawicieli partii twierdzą,że prawo dostępu do tajnych dokumentów daje im ustawa o wykonywaniu mandatuposła i senatora.

Julia Pitera odmówiła wcześniej wglądu do raportu rzecznikowi prawobywatelskich Januszowi Kochanowskiemu i szefowi CBA Mariuszowi Kamińskiemu.Z powodu braku możliwości zapoznania się szefa CBA z raportem, odwołano napoczątku października jego konfrontację z Piterą przed sejmową Komisją ds.Służb Specjalnych.

Parlamentarzyści PiS uważają jednak, że pełnomocniczka rządu do spraw walki zkorupcją im nie może odmówić. ? Posłowie mają ustawowe uprawnienia dozapoznania się z dokumentami oznaczonymi klauzulą „tajne” ? wyjaśnia posełPiS Antoni Macierewicz, a prawnicy partii utrzymują, że to pani minister, anie premier Donald Tusk może podjąć decyzję o odtajnieniu raportu. Oni teżopracowali dla posłów wzór dokumentu, który mogą wykorzystać składającwniosek do Pitery.

? Z moich szacunków wynika, że pismo chce wysłać kilkudziesięciu albo nawetponad stu posłów ? mówi sekretarz generalny PiS Jarosław Zieliński. Dodaje,że sam wniosku nie złoży, bo mógł zapoznać się z raportem jakoprzewodniczący sejmowej speckomisji .

? Chcę przeczytać dokument, bo zdaniem jego twórców, zawiera on istotnezarzuty z punktu widzenia praworządności działania służb specjalnych. Aposłowie mają obowiązek nadzoru nad administracją publiczną ? tłumaczyAntoni Macierewicz.

Reklama
Reklama

Nieoficjalnie posłowie mówią jednak, że ich głównym celem jest doprowadzeniedo kuriozalnej sytuacji, w której treść raportu będzie znało kilkudziesięciuparlamentarzystów, a nie główny zainteresowany - czyli Mariusz Kamiński.

Z nieoficjalnych informacji ujawnianych w mediach wynika, że w raporcie sądowody na omijanie procedur przez CBA. Pitera ma też stawiać w nim tezę, żeCBA, wykorzystując sprawę posłanki Beaty Sawickiej, próbowało skompromitowaćPO przed wyborami parlamentarnymi w 2007 roku. Z raportem zapoznał się dotej pory jedynie premier i posłowie sejmowej speckomisji.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Czego się spodziewać po Radzie Przyszłości Donalda Tuska? „Rzeczpospolita” zapytała ekspertów
Polityka
W PiS jak w „Sukcesji”, Brzoska i jego plany rozgrzewają emocje, podział w Polsce 2050 a koalicja
Polityka
Spór o SAFE. Ilu Polaków wierzy, że program służy Niemcom?
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama