Reklama

Bielecki: Odwilż z Francją. Po dwóch i pół roku

W poniedziałek do Polski przylatuje minister ds. europejskich Francji Nathalie Loiseau. To poważny krok ku poprawie zasadniczo zamrożonych od października 2016 r. stosunków.

Aktualizacja: 24.01.2019 20:30 Publikacja: 24.01.2019 11:29

Minister ds. europejskich Francji Nathalie Loiseau

Minister ds. europejskich Francji Nathalie Loiseau

Foto: AFP

- Chcemy przeprowadzić remanent spraw unijnych w relacjach polsko-francuskich – mówi „Rz” minister ds. europejskich Konrad Szymański.

Sygnałem, że Polsce również zależy na zbliżeniu z Francję jest decyzja o przyjęciu Loiseau przez szefa MSZ  Jacka Czaputowicza, choć w hierarchii dyplomatycznej jego pozycja jest wyższa.

- Będziemy rozmawiali o wszystkich kluczowych problemach Unii: nowym budżecie po 2021 r., Brexicie, dyrektywie gazowej, polityce migracyjnej – dodaje Konrad Szymański.

Popołudniu ministrowie obu krajów mają uczestniczyć w konferencji o przyszłości integracji w Centrum Europejskim w warszawskim Natolinie.

Francuzi już szykują kolejną wizytę w Polsce: w lutym ma przyjechać minister gospodarki i finansów Bruno Le Maire. Zdaniem źródeł dyplomatycznych jeśli przebieg rozmów zarówno Loiseau jak i Le Maire z przedstawicielami polskich władz przejdzie pozytywnie, jeszcze w pierwszej połowie roku nad Wisłę mógłby przyjechać prezydent Emmanuel Macron.

Reklama
Reklama

To byłoby ostateczne zamknięcie czasu kryzysu w stosunkach między oboma krajami, który zapoczątkowało odwołanie przyjazdu do Warszawy Francois Hollande’a. Prezydent Francji zareagował w ten sposób na kontrowersyjne odwołanie przez polski rząd kontraktu na zakup helikopterów Caracale, co dla Francji miało być początkiem włączenia Polski do budowy europejskiej polityki obronnej.

W Paryżu wciąż nie zapadła też decyzja, kto będzie reprezentował Francję na konferencji bliskowschodniej w Warszawie 13 lutego. Szef MSZ Jean-Yves Le Drian , który był odpowiedzialny za resort obrony w 2016 r., jest osobiście zrażony do naszego kraju z powodu sporu o Caracale.

Zbliżenie między oboma krajami miało już nastąpić w grudniu przy okazji szczytu klimatycznego w Katowicach. W Paryżu zapowiadano, że przyjedzie na to spotkanie premier Edouard Philippe i spotka się m.in. z prezydentem Andrzejem Dudą i szefem rządu Mateuszem Morawieckim. Do wizyty jednak nie doszło z powodu wybuchu protestów „żółtych kamizelek”. Z kolei Macron nie spełnił złożonej wcześniej obietnicy i nie przyjechał do Polski w roku setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez nasz kraj, choć Francja miała fundamentalny udział w budowie II Rzeczypospolitej.

Jeszcze latem ub.r. francuski przywódca mówił w Sofii, że „Polska zasługuje na lepszy rząd”. Jednak załamanie poparcia w kraju, a także odmowa Niemiec przeprowadzenie z Francją głębokiej reformy Unii, być może zmieniły podejście Macrona do Polski. W Paryżu zaczęto się zastanawiać, na ile w opozycji do Warszawy można skutecznie prowadzić politykę europejską.

 

Polityka
Trump reaguje na decyzję Sądu Najwyższego ws. ceł. „Mogę zrobić, co tylko chcę”
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Co wiadomo o kosmitach i UFO? Donald Trump kazał ujawnić dane
Polityka
Stany Zjednoczone chcą powrotu do „ustawień fabrycznych” NATO
Polityka
Trump zainaugurował Radę Pokoju. „Prawie wszyscy przyjęli zaproszenie, a pozostali zrobią to wkrótce”
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama