Reklama

Sylwetka: Grzegorz ?Schetyna, ?nowy szef MSZ

Żywiołem Grzegorza Schetyny są sprawy krajowe. Do polityki zagranicznej zesłał go Donald Tusk. Jak sobie poradzi następca Radosława Sikorskiego?

Aktualizacja: 20.09.2014 16:07 Publikacja: 20.09.2014 02:00

Grzegorz Schetyna

Grzegorz Schetyna

Foto: Fotorzepa/Krzysztof Lokaj

To bez wątpienia największa sensacja w nowym rządzie – fotel ministra spraw zagranicznych zajmie Grzegorz Schetyna, były wicepremier i szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, do niedawna intensywnie zwalczany przez Donalda Tuska i Ewę Kopacz.

Pani premier nie miała do dyspozycji zbyt wielu polityków, którzy mogliby zastąpić Sikorskiego. O posadę szefa MSZ starali się m.in. Jan Krzysztof Bielecki, Jacek Rostowski i Paweł Zalewski.

Na niektórych nie chciała się zgodzić Kopacz, innych nie akceptował prezydent.

Schetyna został ministrem ?w ostatniej chwili.

Ta nominacja to konsekwencja wewnętrznej sytuacji ?w Platformie. Schetyna ?jest liderem jednej ?z frakcji partyjnych, ?a Kopacz chce mieć takich polityków pod butem w swoim rządzie.

Reklama
Reklama

Faktem jest, że doświadczenie w sprawach międzynarodowych Schetyna ma niewielkie. Po wyborach parlamentarnych w 2011 r. został przez premiera Donalda Tuska pozbawiony wszystkich ważnych stanowisk politycznych i zesłany na fotel szefa Komisji Spraw Zagranicznych, co było początkiem jego chudych lat w polityce.

Nasi rozmówcy wśród posłów tej komisji chwalą jednak sposób, w jaki kierował komisją – był jednym z niewielu polityków Platformy, którzy nie wchodzili w ostre starcia z opozycją.

Na arenie międzynarodowej nie błyszczał, ale sporo jeździł po świecie – od krajów UE przez Iran po Wschód.

W ostatnich latach to Schetyna był najwyższej rangi polskim politykiem, który odwiedzał Rosję.

Podczas wizyty w Moskwie w lutym minionego roku dopominał się zwrotu przez Rosjan wraku tupolewa.

Reklama
Reklama

Z tego powodu – nieco złośliwie – kilka miesięcy temu premier Tusk chciał go zmusić do wyjazdu na stanowisko ambasadora w Federacji Rosyjskiej.

W kontaktach z dyplomatami innych krajów Schetyna będzie miał jedną niezaprzeczalną zaletę – silną pozycję polityczną w kraju.

Trudno mu jednak będzie dorównać Sikorskiemu, którego żywiołem była polityka międzynarodowa.

Piętą achillesową Schetyny jest też słaba znajomość języków obcych.

Jak wynika z nieoficjalnych informacji, Schetyna ?nie będzie przeprowadzał w resorcie rewolucji, opierając się w dużej mierze na ekipie Sikorskiego.

Na pewno sprawniej od niego będzie współpracował z prezydentem Bronisławem Komorowskim, który chce mieć większy wpływ na politykę zagraniczną i bezpieczeństwa.

Reklama
Reklama

Schetyna – w przeciwieństwie do Sikorskiego – ma dobre osobiste relacje z Komorowskim, a w otoczeniu prezydenta znajduje się kilku stronników nowego szefa ministra spraw zagranicznych.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Kaczyński chce zablokować sukces Tuska. Ruch należy do Nawrockiego
Polityka
Jak rumuńscy eksperci wspierali Karola Nawrockiego. Dziennikarskie śledztwo odsłania kulisy
Polityka
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Dezerterzy nie zdali egzaminu z demokracji. Idziemy dalej
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama