Reklama

Jan Tokarski: Upiory postępu gnębią ludzkość

Antyliberalny zryw naszych czasów – bękart tradycjonalizmu i wykrzywionej w krzywym zwierciadle idei postępu – to niebezpieczna zabawa z tkwiącymi głęboko w człowieku namiętnościami.
Jan Tokarski: Upiory postępu gnębią ludzkość

Foto: Rzeczpospolita, Mirosław Owczarek

Idee są gorsze od wampirów. Gorsze, bo nie długowieczne, ale po prostu nieśmiertelne. Kiedy raz się pojawią, nie ma jak się ich pozbyć. Nieważne, jak wiele razy dowiedziono by ich fałszywości. Na nic przebijanie im serca osinowym kołkiem. Powrócą. Im później, w tym bardziej upiornej postaci.

Jednym z takich niezniszczalnych pomysłów ludzkiego ducha jest idea postępu. Oznacza ona coś innego niż przekonanie o rozwoju dokonującym się w naukach przyrodniczych czy w technologii. Postęp ma polegać na tym, że z biegiem czasu ludzie stają się coraz lepsi, a świat – coraz bardziej ludzki. Z historycznych pomyłek wyciągamy wnioski. Dzięki wiedzy pozbywamy się niebezpiecznych przesądów. Za sprawą rozwoju naukowego w coraz większym stopniu panujemy nad własnym losem. Nawet jeżeli w tym procesie wzrostu zdarzają się jakieś turbulencje, a machina postępu zdaje się zacinać, w sumie jest jednak – musi być – coraz lepiej.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama