Reklama

Daniił Charms. Bunt przeciw rebelii

Surrealistyczna i groteskowa poezja radziecka mogła się narodzić tylko w Petersburgu, który ze stolicy imperium stał się nagle prześladowaną prowincją i który już jako Leningrad doświadczył wielkiego głodu. Wśród jego ofiar znaleźli się także literaci, z Daniiłem Juwaczowem-Charmsem na czele.
Daniił Charms. Bunt przeciw rebelii

Foto: Fine Art Images/East News

Reklama

Drugiego lutego 1942 r. na oddziale psychiatrycznym więziennego szpitala konał człowiek. Umierał z głodu. Jego leżące na pościeli ciało było tak lekkie, że prawie nie uginało sprężyn żeliwnego, odrapanego łóżka. Oczy, zazwyczaj bystro patrzące – znamy ze zdjęć to spojrzenie – zasnuła mgła. Usta nie poruszały się, a na wymrożonych okiennych szybach nie osiadała już para jego oddechu. Zapewne nie widział nawet ostrego światła dnia, które wpadało przez okno od strony Newy. Więzienie, w którym dokonywały się ostatnie chwile skazańca, to słynne Kriesty w Leningradzie. Kriesty znaczy po polsku krzyże.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama