Jacek Borkowicz

Jana Maciejewskiego zapiski z ciemnego pokoju

Nasi konserwatyści, nie wierząc już w istnienie wyobraźni metafizycznej, wywieszają białą flagę i uciekają ku wygodnej przystani wewnętrznej emigracji. Jan Maciejewski, jak rasowy kontrrewolucjonista, przeciwnie, idzie dalej w głąb ciemności.

Jak Moskwa przywyka do wojny

Rosyjska stolica, choć od lat poddawana przez reżim Putina stałej redukcji elementów twórczych i niezależnych, była miejscem skupiającym co najmniej kilka ośrodków wolnej myśli. Rosyjska napaść na Ukrainę przypieczętowała ich los.

Jacek Borkowicz: Niekonsekwentne oceny Tomasza Terlikowskiego

W artykule „Kto rzuci kamieniem w Benedykta?" („Plus Minus" 19–20 lutego) broniłem papieża emeryta przed zarzutami, jakie stawia mu Tomasz Terlikowski. Poddałem analizie list Benedykta, napisany już po przejściu medialnej burzy związanej z oskarżeniami kancelarii prawnej Westpfahl Spilker Wastl. Mój polemista, w odpowiedzi opublikowanej tydzień później w formie felietonu, nie odniósł się ani do samego listu, ani do mojej analizy.

Dlaczego Polska i Ukraina to naturalni sprzymierzeńcy

Potencjał Unii Europejskiej ogniskuje się wokół osi Berlin–Paryż. Ale kto powiedział, że wspólna Europa ma podążać swoją drogą wyposażona w tylko jedną oś?

A może polska Cerkiew wcale nie jest zależna od Moskwy?

Kto nadał autokefalię polskiej Cerkwi prawosławnej? Mimo sowieckich starań i pozorów wygląda na to, że Moskwa tego formalnie nigdy nie uczyniła. Ale polscy hierarchowie zachowują się tak, jakby wojny w Ukrainie nie było.

Rosyjska Cerkiew stopnieje. To nie są tylko pobożne życzenia

Ukraińska Cerkiew jest podzielona. Walka o rząd dusz toczy się głównie między wyznawcami skupionymi w dwóch instytucjach – podległych Kijowowi i Moskwie. Tych ostatnich w szybkim tempie ubywa. W wyniku wojny będzie ich coraz mniej.

Kto rzuci kamieniem w Benedykta

Pojęte po świecku „przeprosiny", jakich oczekiwali po papieżu seniorze nieżyczliwi, byłyby z jego strony fałszywym świadectwem.

Czy LGBT jest ideologią?

Powszechna deklaracja praw człowieka powstała w czasach, gdy związki homoseksualne znajdowały się jeszcze na marginesie publicznej uwagi. Dziś to się zmieniło i warto byłoby z tego stanu rzeczy wyciągnąć wnioski – nie poddając się jednak ideologom ruchu LGBT.

Nie ma wojny polsko-żydowskiej

Wszelkie ideowe spory z Żydami w tle – szczególnie zaś spory lewicy z prawicą – działają u nas na zasadzie samograja, który wystarczy tylko nakręcić. Ale tak naprawdę nie chodzi w nich o Żydów.

W zaprzęgu nihilizmu

Nie tyle obrona christianitas czy też „cywilizacji łacińskiej", ile walka z nihilizmem, prowadzona przez wszystkich ludzi dobrej woli, jest dzisiaj najistotniejszym wyzwaniem wojny kulturowej.