Reklama

Izrael i jego najbardziej moralna armia świata? Mocno wątpliwe

To prawda, że w szerokim nurcie krytyki Izraela mieszczą się także hasła typu „Palestyna od rzeki do morza”. Jednak takie nieakceptowalne apele popiera jedynie część środowisk krytykujących Izrael, wcale nie największa. Robienie z jej haseł wizytówki całego nurtu, tak jak to zrobiła Agnieszka Kołakowska w tekście „Antysemityzm stał się modny”, jest nie fair.
„Konflikt w Gazie jest zbyt zadawniony i zbyt poważny, aby świat miał pozostawić go samym izraelskim

„Konflikt w Gazie jest zbyt zadawniony i zbyt poważny, aby świat miał pozostawić go samym izraelskim Żydom oraz samym Palestyńczykom. A także ich jednostronnym obrońcom”. Na fotografii protest poparcia dla Palestyńczyków przy bramie Uniwersytetu Columbia w Nowym Jorku, kwiecień 2024 r.

Foto: Eduardo Munoz/Reuters/Forum

W walce o »wyzwolenie« Gazy i Palestyny chodzi wyłącznie o nienawiść do Izraela, nie o »wolność« Palestyńczyków, Gazy czy Palestyny” – mocna teza Agnieszki Kołakowskiej („Plus Minus” z 29–30 czerwca) odnosi się do studenckich protestów, które od kilku miesięcy przetaczają się przez kraje Zachodu. Autorka polemizuje bezpośrednio ze studentami z USA i Wielkiej Brytanii, jak również z „popierającymi ich” dziennikarzami, ale jest oczywiste, że równie stanowczo kwestionuje ostatnią akcję protestacyjną przed bramą Uniwersytetu Warszawskiego. Można się z Kołakowską zgadzać lub nie, natomiast niedobrze się stało, że przy polemicznej okazji wypowiedziała kilka rażących uproszczeń. Rażących, gdyż nie powinno się uprawiać erystycznej żonglerki, gdy giną niewinni ludzie. W tym przypadku Palestyńczycy.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama