Reklama

Michał Szułdrzyński: Polowanie na Szeptyckiego. Antyukraińska nagonka wymyka się spod kontroli

Dyskusja wokół nieakceptowanej dla Polski gloryfikacji UPA przeradza się w polowanie na Ukraińców w rządzie i administracji państwowej. Ale raz wznieconej antyukraińskiej nienawiści nie da się łatwo zatrzymać.
Andrzej Szeptycki, podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego Polski, oraz Prze

Andrzej Szeptycki, podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego Polski, oraz Przemysław Czarnek, były szef MEN w rządzie PiS

Foto: PAP/Marcin Obara, Wojtek Jargiło

Polską politykę właśnie opanowała antyukraińska histeria. Fatalna decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, by uhonorować jedną z jednostek specjalnych, która walczy z rosyjskimi okupantami, mianem „Bohaterów UPA”, doprowadziła w Polsce do sytuacji, w której niedługo ktoś zaproponuje, by Ukraińcy nosili na ramieniu opaski z Tryzubem. Przesadzam? Chyba nie, skoro wpływowy prawicowy poseł domaga się wyrzucenia z całej administracji publicznej zatrudnionych w niej Ukraińców. To pokazuje, że nasza debata ma skłonności do natychmiastowego podpalania się, do popadania w skrajności, do sprowadzania wszystkiego do absurdu.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama