Reklama

Wyspy Owcze mocniejsze od covidu

Wyspy Owcze były pierwszym krajem na świecie, który uporał się z koronawirusem. W ciągu roku z jego powodu zmarła tam tylko jedna osoba. Wyspiarska społeczność jest nie tylko odporna, ale i niezwykle kreatywna.
Wiosenne roztopy w miasteczku Gjogv. Liczba godzin słonecznych w ciągu roku oscyluje tu w granicach

Wiosenne roztopy w miasteczku Gjogv. Liczba godzin słonecznych w ciągu roku oscyluje tu w granicach 840 (na Mazowszu 1900)

Foto: Shutterstock

Mamy do zaoferowania międzynarodowej społeczności własny dorobek badawczy. Pandemia sprawiła, że dostęp do najnowszych odkryć ma kluczowe znaczenie, podobnie jak ich wymiana na płaszczyźnie globalnej" – komentował na początku lutego Kaj Leo Holm Johannesen, minister zdrowia Wysp Owczych. Właśnie minął rok, odkąd zapobiegliwością wykazali się badacze z Farerskiej Agencji ds. Żywności, Weterynarii i Środowiska (Heilsufro?iliga Starvsstovan). W styczniu 2020 r. szef tej instytucji Debes Hammershaimb Christiansen ostrzegł rząd Wysp Owczych o zagrożeniu, jakie może spowodować wirus z chińskiego Wuhanu. Farerskie władze nie zbagatelizowały alarmu. „Błyskawicznie dostosowano nasze laboratorium testowania łososi do produkcji zestawów testowych w kierunku Covid-19 u ludzi. Zmieniliśmy trzy składniki charakterystyczne dla badania koronawirusa, skonfigurowaliśmy maszyny i mogliśmy działać" – opowiadał Christiansen. Farerskie laboratorium od 20 lat wykonuje rokrocznie 10–15 tys. testów pod kątem nowych ognisk epidemii u ryb, po tym jak na początku XXI w. wirus ILA uśmiercił 90 proc. populacji farerskiego łososia.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama