Reklama

„Danka” od „Łupaszki”

Wanda modliła się o cud, czekając na sędziowski werdykt. Nie martwiła się o siebie, lecz o męża – fragment książki „Dziewczyny wyklęte", która ukazała się nakładem wydawnictwa „Fronda".

Aktualizacja: 20.02.2015 16:42 Publikacja: 20.02.2015 01:18

Oddział partyzancki 6. Brygady Wileńskiej. Lucjan Minkiewicz z prawej strony u góry (6), Wanda – w c

Oddział partyzancki 6. Brygady Wileńskiej. Lucjan Minkiewicz z prawej strony u góry (6), Wanda – w centrum grupy (7)

Foto: wydawnictwo Fronda

Była jesień. Mimo ulewnego deszczu na sali chorych życie toczyło się w normalnym rytmie. Tu czas jakby się zatrzymał, a rozkład dnia całkowicie odbiegał od planu zajęć obowiązującego w innych pomieszczeniach tego posępnego budynku. Ambulatorium znajdowało się w warszawskim więzieniu na Mokotowie przy ulicy Rakowieckiej.

Wieczorem przyprowadzono ciężarną kobietę, która lada chwila miała rodzić. Dostała łóżko blisko okna. To dziwne, ale nie mogła oderwać oczu od tego okratowanego otworu w ścianie. A przecież za oknem tylko szare chmury przewalały się po niebie, a deszcz cały czas ciął powietrze ciemnymi strugami. Nie przeszkadzało to jednak młodej kobiecie wpatrywać się w wolny świat za kratami. Zapadł zmrok i na sali zapalono światło. I chociaż kobieta nie odwróciła twarzy od okna, to przestała wreszcie myśleć o swej niedoli, gdyż na zewnątrz nie było już nic widać.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama