krzysztof kowalski
Muzyka dotyczy wszystkich ludzi razem i każdego z osobna, towarzyszy wszystkim kulturom, plemionom, epokom. Bez muzyki nie ma wesela ani pogrzebu. Z punktu widzenia ewolucji muzyka jest prawdziwą zagadką, rozbrzmiewa w ludzkich siedzibach od zawsze, już jaskiniowcy grywali na fletach z pustych ptasich kości. Ale z jakiego powodu? Po co w supermarketach z głośników sączą się dyskretne takty Mozarta? Dlaczego nie ma filmu bez podkładu muzycznego? Dlaczego pod oknami adorowanych kobiet rozbrzmiewają serenady?