Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Jest jak ból. Jeden i drugi pulsują w sobie tylko znanym rytmie, przepływają przez nas w nieznanym kierunku. Obaj niemi, głusi, niewzruszeni. Czas i ból: nade wszystko oznaczają ten prosty i najmniej oczywisty ze wszystkich fakt, że wciąż żyjemy.
Jeszcze mamy czas, a więc trzeba się spieszyć. Nie można dłużej czekać, z niczym. Trzeba wystawiać się na ciosy, odnosić rany – wcześniej czy później czas wszystko zabliźni. Wykonywać gesty, które z czasem dopiero nabiorą znaczenia. Obumrą w nim, zakiełkują, wydadzą owoce. Stawiać kropki na końcu zdań, wbrew ich rażącej niedoskonałości. Umieszczać daty na końcu tekstów, w rogu obrazów, na lewej stronie szytych własnoręcznie ubrań. Oddawać je czasowi pod opiekę. Data jest jak postscriptum, które wszystko zmienia: „teraz, tego konkretnego dnia, już więcej nie potrafię, lepiej już nie będzie. Teraz, bo może kiedyś… Jest jeszcze czas”. I tak jest z każdym ludzkim działaniem. Musi być jak dokument – posiadać datę i podpis. Bez tego się nie liczy – będzie wadliwe, nie odniesie skutku.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: