Reklama

Debata: „Solidarność”, fałszywy mit jedności?

Czym była „Solidarność" z lat 1980-1981? Kolejnym powstaniem? Pospolitym ruszeniem? Ruchem narodowowyzwoleńczym? Groźną i piękną burzą? Na te pytania usiłowali dać odpowiedź uczestnicy debaty „Plusa Minusa", która odbyła się w poniedziałek 31 sierpnia 2015 r. w warszawskiej kawiarni Niespodzianka.

Aktualizacja: 06.09.2015 13:00 Publikacja: 05.09.2015 01:30

Debata: „Solidarność”, fałszywy mit jedności?

Foto: [[File:Zjazd KOED Gdańsk 2015 - 77.JPG|thumb|Zjazd KOED Gdańsk 2015 - 77]]

Bogusław Chrabota: Kiedy wchodziłem w dorosłość, struktury „Solidarności" były już głęboko ukryte, jednak pamiętam, że idąc na uniwersytet, natychmiast wpadłem w objęcia całej masy ruchów, którym przestrzeń do działania dała właśnie „Solidarność", jak Konfederacja Polski Niepodległej, Ruch Młodej Polski czy liberałowie krakowscy. Myślę, że nasza rozmowa powinna pójść w stronę diagnozy czym w ogóle była „Solidarność".

W historii PRL było przecież wiele ruchów robotniczych, dlaczego więc akurat ten był tak szczególny? Bliskie jest mi rozpatrywanie tego zjawiska w ramach polskiej tradycji insurekcyjnej, jako próby wybicia się na wolność, zrzucenia obcego jarzma. Ale może to był po prostu kryzys ówczesnej państwowości? A jeśli kryzys, to jaki: strukturalny, ekonomiczny, społeczny? Co doprowadziło do tego wybuchu „Solidarności"?

Bardzo bym sobie życzył, byśmy w tej dyskusji pokusili się o zbudowanie pewnego iunctim, które tamten czas, te kilkanaście miesięcy łączyło, a także spróbowali znaleźć różnice pomiędzy poszczególnymi nurtami tej rzeki, jaką była „Solidarność".

Pozostało jeszcze 93% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Ksiądz pedofil wykorzystywał Monikę jak tylko mógł. Zmowa milczenia i zaniedbania biskupów
Plus Minus
„Źródło czerni”: Polska w ciemnościach
Plus Minus
„Cartaventura: Lhasa”: Wyprawa po kartach
Plus Minus
„Jay Kelly”: Ostatnia gwiazda kina
Plus Minus
„Wysokie i niskie tony”: Bracia z różnych światów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama