Reklama

Bogusław Chrabota: Moja osobista pretensja do prezydenta Andrzeja Dudy

Bywają tacy, których nic nie jest w stanie wyrwać z błogiego samozadowolenia. Możliwe, że do takich ludzi należy odchodzący prezydent.

Publikacja: 07.08.2025 14:49

Uroczystość zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego przed Zgromadzeniem Narodowym. Na zdjęciu:

Uroczystość zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego przed Zgromadzeniem Narodowym. Na zdjęciu: ustępujący prezydent Andrzej Duda z żoną Agatą Kornhauser-Dudą.

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Mam wiele problemów z prezydenturą Andrzeja Dudy. Mógłbym długo je wymieniać, ale nie piszę tego tekstu po to, żeby się pastwić. Daruję sobie też złośliwości rodem z X. Zostawię je innym. Mam świadomość, że w czasach terroru platform społecznościowych szybciej przebijają się krótkie komentarze. Zwykle szydercze, zazwyczaj nieuczciwe. Głębsze analizy nudzą. Andrzej Duda jest na dodatek świetnym celem dla szyderców. Pomijając jego wyraziste poglądy, od początku był „memiczny”; flirtował z internetem w sposób bardzo ryzykowny, nie zawsze przemyślany albo oparty na fałszywych przesłankach. Bo jak tłumaczyć selfie z koniem czy nocną korespondencję z internautkami o ryzykownych pseudonimach? Możliwe, że chciał w ten sposób pokazać, że jest blisko swojego elektoratu, że jest „fajny”. A że jego zachowanie zdaniem wielu nie licowało z pełnionym urzędem? Można to zrzucić na karb braku doświadczenia, orientacji w realiach mediów społecznościowych albo osobistej niedojrzałości. Na dłuższą metę oceni go historia i dopiero po latach się dowiemy, czy wszedł do podręczników jako internetowy „urwis”, czy – nawet jeśli nie mąż stanu – to lider nieźle rozumiejący realia, w których przyszło mu działać.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Ksiądz pedofil wykorzystywał Monikę jak tylko mógł. Zmowa milczenia i zaniedbania biskupów
Plus Minus
„Źródło czerni”: Polska w ciemnościach
Plus Minus
„Cartaventura: Lhasa”: Wyprawa po kartach
Plus Minus
„Jay Kelly”: Ostatnia gwiazda kina
Plus Minus
„Wysokie i niskie tony”: Bracia z różnych światów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama