Adriana Smith była w dziewiątym tygodniu ciąży, gdy stwierdzono u niej śmierć mózgu, a ponieważ w stanie Georgia obowiązuje tzw. heartbeat law – prawo zakazujące aborcji od momentu, gdy daje się wykryć bicie serca płodu – nie można jej było odłączyć od aparatury podtrzymującej życie jej faktycznie martwego ciała (wiem, oksymoron), żeby dać szansę nienarodzonemu dziecku. Ostatecznie dziecko urodziło się przez cesarskie cięcie w szóstym miesiącu ciąży, a rodzice Adriany mogli wreszcie pochować swoją córkę.